"To, co w tej chwili odpowiada za wzrost inflacji, to przede wszystkim ceny żywności i trudno powiedzieć, czy to, co obecnie obserwujemy jest trwałym trendem czy wydarzeniem jednorazowym" - powiedziała wiceminister finansów Katarzyna Zajdel- Kurowska.

Dodała, że trudno przewidzieć jak będą kształtowały się ceny żywności w przyszłości.

"Mieliśmy takie zdarzenia jak susza na południu Europy czy też wiosenne przymrozki na rynku krajowym. Pytanie, czy wzrost cen żywności to skutek tych zdarzeń czy też jakaś trwalsza tendencja. To co ważne, to fakt, że inflacja bazowa pozostaje na niskim poziomie. Mamy taką sytuację, że bazowa jest relatywnie stabilna natomiast CPI gwałtownie rośnie" - powiedziała.

"Czy CPI przełoży się na sytuację gospodarczą trudno w tej chwili odpowiedzieć. Pierwszym sygnałem byłby wzrost inflacji bazowej, a na razie nie widać presji z tego kierunku" - dodała wiceminister.

MF podało wcześniej w tym tygodniu, że spodziewa się wzrostu inflacji w listopadzie do 3,5 proc.

Źródło: PAP