Poseł w zawiadomieniu powołuje się na art. 14 ustawy o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi. Zgodnie z tym artykułem za nieprzestrzeganie przepisów tej ustawy organy nadzorcze spółek podległych Skarbowi Państwa "ulegają rozwiązaniu z mocy prawa".

Wipler powołał się na informacje w mediach, z których wynika, że niektórzy członkowie kierownictwa spółki Elewarr, m.in. Andrzej Śmietanko, oprócz miesięcznego wynagrodzenia, otrzymywali premie uznaniowe przyznawane uchwałą rady nadzorczej.

- W raporcie Najwyższej Izby Kontroli, która skontrolowała funkcjonowanie spółki w okresie od 1 stycznia 2008 do 30 czerwca 2010 r. wskazane zostało, iż miesięczne wynagrodzenie członków zarządu spółki w latach 2008-2009 i w I półroczu 2010 r. przekraczało maksymalną wysokość miesięcznego wynagrodzenia określonego w art. 8 pkt 1 ustawy kominowej - podkreślił poseł PiS w zawiadomieniu.

- Złożyłem wniosek o skreślenie danych członków rady nadzorczej spółki Elewarr z KRS-u. W spółce Elewarr obowiązuje ustawa kominowa. Z dniem podjęcia uchwały, która ją łamie, rada przestała istnieć. Osoby biorące udział w podjęciu bezprawnej decyzji nie mają prawa w niej zasiadać. KRS ma obowiązek potwierdzenie stanu faktycznego - powiedział Wipler.

Wipler dodał, że we wtorek zaprezentuje gotowy raport opisujący nieprawidłowości w Elewarrze. Ma on powstać na podstawie informacji, jakie razem z posłem Dawidem Jackiewiczem zdobyli w ubiegłym tygodniu zapoznając się z częścią dokumentacji.

Po pierwszej wizycie w siedzibie Elewarru w ubiegłym tygodniu posłowie PiS ocenili, że potwierdziło się wiele faktów, które znalazły się na ujawnionych przez media nagraniach rozmów działaczy związanych z PSL.

- We wtorek - zapowiada Wipler - PiS złoży do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na działaniu na szkodę firmy Elewarr m.in. przez jej dyrektora generalnego Andrzeja Śmietankę.

"Puls Biznesu" ujawnił rozmowy szefa kółek rolniczych Władysława Serafina z byłym prezesem Agencji Rynku Rolnego Władysławem Łukasikiem na temat możliwych nieprawidłowości w spółkach związanych z Ministerstwem Rolnictwa, w tym w spółce Elewarr. Ta sprawa stała się powodem dymisji ministra rolnictwa Marka Sawickiego.