Jak powiedział sekretarz gminy Czarny Dunajec, Michał Jarończyk, woda została najprawdopodobniej skażona ściekami, jednak dokładne źródło zakażenia nie jest jeszcze znane.

- Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska (WIOŚ) bada, czy skażenie pochodzi z wywiezionego na pola osadu z oczyszczalni ścieków, przywiezionego ze Słowacji - powiedział Jarończyk. Wyjaśnił, że z doniesień mieszkańców wynika, że jedna przyczepa z takim właśnie osadem została wysypana prosto do rzeki.

Woda dostarczana do ok. 330 odbiorców w Czarnym Dunajcu od ubiegłego czwartku nie nadawała się do spożycia nawet po przegotowaniu. Inspektorzy sanitarni wykryli w wodociągu skażenie bakterią escherichia coli, której wartość wynosiła od 11 do 35 jtk/100ml. (jednostek tworzących kolonie na 100 ml. wody). Przy wodzie zdatnej do picia wartość ta wynosi 0 jtk/100ml.

Mieszkańcy Czarnego Dunajca co kilka lat mają problem ze skażoną wodą. W 2007 roku gminny wodociąg został również skażony bakteriami coli.