PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Wojewoda śląski: Wkrótce pieniądze na doraźną pomoc po nawałnicach

Wojewoda śląski: Wkrótce pieniądze na doraźną pomoc po nawałnicach Fot. Shutterstock

Autor: PAP

Dodano: 19-07-2017 13:43

Tagi:

W najbliższych dniach gminy woj. śląskiego dotknięte zniszczeniami po nawałnicy z 7 lipca powinny otrzymać fundusze na doraźną pomoc dla mieszkańców – poinformował we wtorek wojewoda śląski. O taką pomoc wnioskowało łącznie 145 gospodarstw domowych.



Chodzi o wypłatę zasiłków z rezerwy celowej budżetu państwa w wysokości do 6 tys. zł. Na szkody wyrządzone w poszkodowanych domostwach w tym regionie ma zostać przeznaczona kwota 723 tys. zł.

- Pieniądze powinny być niebawem; jest już pismo z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji do Ministra Finansów o zadysponowanie takich środków; lada dzień powinniśmy się spodziewać pieniędzy - powiedział dziennikarzom wojewoda po wtorkowym spotkaniu z samorządowcami z dotkniętych nawałnicą gmin.

- Mamy nadzieję, że te rodziny bardzo szybko te pieniądze dostaną - dodał Wieczorek, zastrzegając, że w niektórych przypadkach samorządy z własnej inicjatywy podjęły decyzje, aby dodatkowo wyłożyć fundusze na doraźną pomoc z własnych budżetów.

Zgodnie z prośbą wojewody śląskiego Jarosława Wieczorka poszczególne samorządy miały przesłać listy zapotrzebowania na zasiłki do ubiegłego wtorku. Poszkodowani już w sobotę - dzień po nawałnicy - mogli składać w swoich urzędach gmin stosowne wnioski.

Najpierw mieszkańcy sami proponowali wycenę strat. W kolejnych dniach komisje złożone z pracowników miejscowych ośrodków pomocy społecznej i urzędów gmin sprawdzały zniszczenia, jednocześnie weryfikując proponowane kwoty.

Łącznie gminy wyliczyły w ten sposób kwotę wnioskowanych zasiłków na 723 tys. zł. Wojewoda 11 lipca wysłał do MSWiA otrzymane od gmin wnioski. Jeszcze w ub. tygodniu sprawa trafiła do MF. Gdy ministerstwo prześle pieniądze Śląskiemu Urzędowi Wojewódzkiemu, ten przekaże je - na podstawie stosownych umów - gminom.

Wieczorek relacjonował, że wtorkowe spotkanie poświęcone było przede wszystkim odpowiedziom na pytania samorządowców: jak mają formalnie postępować w określonych przypadkach - bezpośredniej pomocy rodzinom, usuwania zniszczeń infrastruktury drogowej czy komunalnej, szkód w uprawach rolnych czy usuwania zniszczeń w parkach czy terenach zielonych.

Wojewoda zaznaczył, że na razie nie sposób oszacować jeszcze strat w uprawach rolnych czy gminnej infrastrukturze. Cały czas spływają meldunki; problemy te mają być rozwiązywane w ramach różnych istniejących instrumentów finansowych i programów.

Odpowiadając na pytania dziennikarzy o kwestię ogłoszenia stanu klęski żywiołowej, co wiązałoby się m.in. z innymi procedurami usuwania szkód oraz wypłaty świadczeń pomocowych, Wieczorek zastrzegł, że formalnie nie było przesłanek do ogłoszenia takiego stanu. - Pomagamy doraźnie, na bieżąco - jest to absolutnie na ten moment wystarczające - zapewnił.

Najbardziej dotknięta zniszczeniami została gmina Gaszowice. Szkody w 66 gospodarstwach wyliczono tam na 320 tys. zł; domy 5-6 rodzin nie nadają się obecnie do zamieszkania. We wtorek wójt Gaszowic Paweł Bugdol mówił dziennikarzom, że po wichurach część mieszkańców potrzebowała natychmiastowej pomocy - takie przypadki starały się wychwycić i zapewnić gminne służby.

Rada gminy na nadzwyczajnej sesji przekazała na ten cel dodatkowe środki gminnemu ośrodkowi pomocy społecznej. - Natomiast na chwilę obecną mieszkańcy dają sobie radę. (...) Do gminy wpłynęło już ponad 80 wniosków, ale nie są to jedynie dachy w budynkach mieszkalnych; to również budynki gospodarcze czy inne zniszczenia - wskazał wójt Gaszowic.

Zastrzegł, że dotąd rozstrzygane były przede wszystkim sprawy najpilniejszej pomocy; w tym tygodniu pracownicy gminy będą starali zająć się już wszystkimi potrzebami.

Na podobnym etapie jest pomoc mieszkańcom i usuwanie zniszczeń w Kuźni Raciborskiej. Tam ucierpiało 31 domostw, w których szkody pod kątem zasiłków wyceniono na 173 tys. zł. Jak relacjonował we wtorek burmistrz tego miasta Paweł Macha, najpilniejsze prace związane z zabezpieczaniem dachów czy udrażnianiem dróg zostały już wykonane. Trwa sprzątanie, wkrótce ruszy odbudowa.

- Jesteśmy już trochę przyzwyczajeni do kryzysów; mamy za sobą traumy po powodzi z 2007 r.; potem w 2010 r. nas zalało, w zeszłym roku mieliśmy - i w tym roku było wezbranie, które zalało nam kilkadziesiąt hektarów przez wyrwy w wałach. Więc mamy doświadczenie i wiemy, że się podniesiemy - zaznaczył.

Nawałnica i towarzysząca jej miejscami trąba powietrzna przeszły nad woj. śląskim 7 lipca wieczorem. W wyniku huraganu najbardziej ucierpiała południowa część regionu, gdzie m.in. zniszczonych zostało kilkadziesiąt dachów na budynkach mieszkalnych i gospodarczych. Chodzi o powiaty: rybnicki, raciborski, wodzisławski i cieszyński.

Ucierpiały również lasy, szczególnie w pow. raciborskim. Jak podają leśnicy, po trąbie powietrznej w Nadleśnictwie Rudy Raciborskie zniszczonych zostało 1500 ha lasów, w tym 800 ha doszczętnie. Wejście na ten teren pozostaje zabronione.

W wyniku nawałnic dwie osoby zostały lekko poszkodowane.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.119.26
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!