Chodzi o wypłatę zasiłków z rezerwy celowej budżetu państwa w wysokości do 6 tys. zł. Na szkody wyrządzone w poszkodowanych domostwach w tym regionie ma zostać przeznaczona kwota 723 tys. zł.

- Pieniądze powinny być niebawem; jest już pismo z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji do Ministra Finansów o zadysponowanie takich środków; lada dzień powinniśmy się spodziewać pieniędzy - powiedział dziennikarzom wojewoda po wtorkowym spotkaniu z samorządowcami z dotkniętych nawałnicą gmin.

- Mamy nadzieję, że te rodziny bardzo szybko te pieniądze dostaną - dodał Wieczorek, zastrzegając, że w niektórych przypadkach samorządy z własnej inicjatywy podjęły decyzje, aby dodatkowo wyłożyć fundusze na doraźną pomoc z własnych budżetów.

Zgodnie z prośbą wojewody śląskiego Jarosława Wieczorka poszczególne samorządy miały przesłać listy zapotrzebowania na zasiłki do ubiegłego wtorku. Poszkodowani już w sobotę - dzień po nawałnicy - mogli składać w swoich urzędach gmin stosowne wnioski.

Najpierw mieszkańcy sami proponowali wycenę strat. W kolejnych dniach komisje złożone z pracowników miejscowych ośrodków pomocy społecznej i urzędów gmin sprawdzały zniszczenia, jednocześnie weryfikując proponowane kwoty.

Łącznie gminy wyliczyły w ten sposób kwotę wnioskowanych zasiłków na 723 tys. zł. Wojewoda 11 lipca wysłał do MSWiA otrzymane od gmin wnioski. Jeszcze w ub. tygodniu sprawa trafiła do MF. Gdy ministerstwo prześle pieniądze Śląskiemu Urzędowi Wojewódzkiemu, ten przekaże je - na podstawie stosownych umów - gminom.

Wieczorek relacjonował, że wtorkowe spotkanie poświęcone było przede wszystkim odpowiedziom na pytania samorządowców: jak mają formalnie postępować w określonych przypadkach - bezpośredniej pomocy rodzinom, usuwania zniszczeń infrastruktury drogowej czy komunalnej, szkód w uprawach rolnych czy usuwania zniszczeń w parkach czy terenach zielonych.

Wojewoda zaznaczył, że na razie nie sposób oszacować jeszcze strat w uprawach rolnych czy gminnej infrastrukturze. Cały czas spływają meldunki; problemy te mają być rozwiązywane w ramach różnych istniejących instrumentów finansowych i programów.

Odpowiadając na pytania dziennikarzy o kwestię ogłoszenia stanu klęski żywiołowej, co wiązałoby się m.in. z innymi procedurami usuwania szkód oraz wypłaty świadczeń pomocowych, Wieczorek zastrzegł, że formalnie nie było przesłanek do ogłoszenia takiego stanu. - Pomagamy doraźnie, na bieżąco - jest to absolutnie na ten moment wystarczające - zapewnił.