Michał B. od kilka lat mieszkał w Wielkiej Brytanii. To właśnie stamtąd kontaktował się z polskimi rolnikami.
Obiecywał im szybką sprzedaż ciągników. Gospodarze po wcześniejszym obejrzeniu zdjęć na komputerach przekazywali oszustowi zaliczki w wysokości od 2 do 14 tysięcy złotych. Nigdy jednak wymarzonych maszyn nie zobaczyli.
Polska prokuratura wydała Europejski Nakaz Aresztowania i zatrzymano go na wyspach.
Łącznie naciągnął rolników na 270 tys. zł. Przyznał się do winy i potwierdził, że nigdy nie mógł doprowadzić do umówionych wcześniej transakcji, informuje portal.


















