PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Wymarzyłem sobie szklarnię albo dwie

Wymarzyłem sobie szklarnię albo dwie Fot. Michał Wisławski/ Facebook

Maciej Wisławski "Wiślak" to najbardziej utytułowany polski rajdowiec. Jeździ od ponad 40 lat. Pilotował wielu najlepszych polskich kierowców. Mało kto wie, że jego życie rajdowe zaczęło się od ogórków.



"Farmer": Skończył Pan Wydział Ogrodniczy na SGGW. Na początku były sukcesy w ogrodnictwie. Jak to się stało, że stał się Pan najbardziej utytułowanym polskim rajdowcem?

Maciej Wisławski: Pochodzę ze Skierniewic, więc po studiach zacząłem pracę w Instytucie Warzywnictwa, ale już w czasie studiów wymarzyłem sobie szklarnię albo dwie. Już na stażu zacząłem realizować marzenia i po mniej więcej 3 latach miałem już 2 bardzo ładne szklarnie.

Zacząłem uprawiać ogórki pod szkłem. Wtedy to była nowość, bardzo trudny temat. Dzięki Instytutowi miałem dostęp do najnowocześniejszej literatury zachodniej, technologii, środków ochrony roślin - całej agrotechniki. O całą erę wyprzedzałem moje środowisko. Szybko stałem się specjalistą w tym temacie, bo już prowadziłem produkcję ogórków na słomie. Kiedyś trafił do mnie Krzysiek Materzyński, syn producentów z Warszawy, z Wilanowa. Szukał kogoś, kto im poprowadzi ogórki pod szkłem. Przez 3 lata robiłem im całą agrotechnikę - nadzorowałem wszystko, bo trzeba było bardzo precyzyjnie dobrać temperaturę, podlewanie, nawożenie, ochronę, wilgotność, środki ochrony roślin.

Jeździłem tam raz w tygodniu i opowiadałem im o tych wszystkich zabiegach. Krzysiek był rajdowcem i miał licencję. Z pasją mówił o mistrzostwach Polski i Europy, o tym środowisku, o wielkich kierowcach - współczesnych idolach polskiej motoryzacji, jak Nowicki, Zasada, Smorawiński, pokazywał mi slajdy i zdjęcia.

W 1972 r. zabrał mnie jako kibica wraz z grupą swoich znajomych, tzw. warszawską bananową młodzieżą, na rajd pod Warszawą. Tak mi się spodobało, że w kolejnym sezonie (73 r.) wystartowałem jako kierowca moją Syrenką 104.

I tak to się zaczęło.

A co z ogrodnictwem? Zakończył Pan działalność rolniczą, kiedy zaczęły się regularne rajdy?

Nie. Najpierw jeździłem w mistrzostwach Polski, kończyłem na niezłych miejscach i zrobiłem licencję. Potem dostałem propozycję pilota w zespole fabrycznym FSM - 9 lat jeździliśmy z Andrzejem Lubiakiem jako załoga fabryczna w mistrzostwach Polski, Europy i Krajów Demokracji Ludowej. Na początku przez kilka lat prowadziłem jeszcze szklarnie w Wilanowie, a jednocześnie wraz z przyjaciółmi rozwijałem swoje. Miałem 3 szklarnie i bardzo ładną produkcję: ogórki i pomidory (np. w dwóch szklarniach miałem ogórki, a potem jesienne pomidory albo dwa cykle pomidora), a w jednej dużej hali 2500 róż na kwiat cięty i prawie 3000 - w dwóch tunelach. Wszystko to trwało do 1994 r. A potem już wrosłem w rajdy i stałem się bardzo poszukiwanym pilotem.

Ogrodnictwo i rolnictwo to bardzo piękna praca, która uczy systematyczności i jest bliska naturalnemu cyklowi życiowych przemian: wiosna, lato, jesień, zima.

- Maciej Wisławski

Z kim Pan wtedy jeździł?

W latach 90. z Krzyśkiem Hołowczycem, ale jeździłem z wieloma najlepszymi polskimi kierowcami. Najdłużej z Andrzejem Lubiakiem i Krzyśkiem Hołowczycem - po 9 lat, 7 lat z Łukaszem Byśkiniewiczem z TVN Turbo, 4 lata z Maciejem Lubiakiem juniorem, 2 lata z Kajetanem Kajetanowiczem.

Mieliśmy sukcesy. W 1997 r. skończyliśmy na 1. stopniu podium w Rajdowych Mistrzostwach Europy, na wielu najwyższych stopniach w Mistrzostwach Polski w wielu sezonach i na 2. stopniu podium w Mistrzostwach Ameryki w 2010 r. W 1998 r. zdobyliśmy też z Krzyśkiem Hołowczycem tytuł najlepszej załogi w plebiscycie Telewizji Polskiej na 10 najlepszych sportowców.

Przez 20 lat był Pan jednocześnie ogrodnikiem i rajdowcem. Czego nauczyło Pana rolnictwo?

Na początku rajdy to była fanaberia - oderwanie się od mojej pięknej pracy związanej z ogrodnictwem, a jednocześnie element mobilizacyjny.

Kiedy wyjeżdżałem na kilka dnia, musiałem wszystko przygotować na moją nieobecność. Produkcja pod szkłem wymaga systematyczności.

Jak postrzega Pan pracę rolników?

Prowadzenie ogrodnictwa szklarniowego to bardzo piękna praca, bliska naturalnemu cyklowi przemian, w jakim żyjemy: wiosna, lato, jesień, zima. Trzeba się dostosować i wszystko zaplanować.

A jakie cechy powinien mieć dobry pilot?

Nie wiem. Zawsze powtarzam, że ja się na tym nie znam (śmiech). A poważnie: robię wszystko na wielkim luzie. Nigdy nie wbijałem zębów w kierownicę i nie miałem fałszywych ambicji.

Zawsze miałem ogromny dystans do siebie, do wszystkiego wokół, do tzw. dworu oraz wielki szacunek do kierowcy i dla zespołu. Nie oglądam się na innych. Robię swoje i cześć.

Nadal Pan jeździ. Dlaczego?

Tak, teraz w kwietniu startujemy z Krzyśkiem Hołowczycem w Memoriale Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza w Wieliczce. Mam wiele powodów, żeby jeździć. Przede wszystkim to ogromna satysfakcja z pracy, w której nie ma marginesu na błąd - stokrotnie większą niż z każdej innej roboty, w której można się pomylić.

A po drugie zaufanie, ale nie do kierowców.

Do żadnego nigdy nie miałem zaufania (śmiech). Mam za to pewną wartość dodaną - ogromną radość z tego, że to oni muszą mieć 1000-procentowe zaufanie do mnie.

PARTNER RUBRYKI

"JEST ROLNIK, JEST ŻYWNOŚĆ"

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)

  • arszczecin 2019-03-26 23:44:58
    #doceńRolnika, bo #JestRolnikJestŻywność
  • Slazak 2019-03-26 19:56:05
    Po prostu komuch
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.228.38.35
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.