Ministerstwo rolnictwa przygotowało projekt ustawy o promocji artykułów rolno-spożywczych, który w lutym został przesłany do konsultacji społecznych. Resort proponuje utworzenie 6 funduszy promocji: mleka; mięsa wieprzowego, wołowego i owczego; przetworów zbożowych; owoców i warzyw; mięsa drobiowego oraz ryb. Każdy z nich będzie posiadał oddzielny budżet gromadzony na rachunku Agencji Rynku Rolnego.

Dzięki utworzeniu tych funduszy, branże będą mogły starać się o dofinansowanie projektów promujących żywność z budżetu krajowego (30 proc.) oraz unijnego (50 proc.).

Przewodniczący Rady Gospodarki Żywnościowej (RGŻ) prof. Stanisław Zięba wyjaśnił podczas środowego posiedzenia "okrągłego stołu", że projekt został krytycznie oceniony przez dwie organizacje: Polski Związek Producentów, Eksporterów i Importerów Mięsa "Polskie Mięso" oraz Polską Federację Producentów Żywności (PFPŻ).

Po to by projekt ten nie został skierowany do przysłowiowego "kosza", RGŻ zdecydowała się na zwołanie ostatecznego zebrania konsultacyjnego między związkami producentów rolnych i organizacjami przetwórców, by znaleźć kompromisowe rozwiązanie.

Przetwórcy bowiem nie chcieli być obciążani składkami na fundusz promocji. A jeżeli już mieliby płacić na ten cel, to chcieli decydować o wydatkowaniu pieniędzy. Projekt ustawy natomiast zakładał, że funduszem kieruje komisja zarządzająca, składająca się z 8 osób. Trzy osoby miałyby reprezentować producentów surowców, trzy - przemysł przetwórczy i po jednej osobie - przedstawiciela izb rolniczych oraz ministra rolnictwa.

Wicedyrektor Departamentu Programowania i Analiz w resorcie rolnictwa Dariusz Goszczyński poinformował PAP po spotkaniu, że udało się wypracować kompromis, który polega na tym, że składki na fundusze będą płacili rolnicy, a organizacje przetwórców nie będą zgłaszać zastrzeżeń co do składu komitetu zarządzającego. Zostało ustalone, że konkretne zapisy do projektu ustawy mają trafić do ministra do końca tego tygodnia.

Zdaniem Goszczyńskiego, do projektu ustawy można wprowadzić zmiany, gdyż jest on jeszcze przed konsultacjami międzyresortowymi.

Prezes "Polskiego Mięsa" Witold Choiński powiedział po spotkaniu, że jest zadowolony, iż rolnicy zgodzili się na płacenie składek.

Dyrektor generalny PFPŻ Andrzej Gartner, także uważa, że jest to dobre rozwiązanie. Propozycja resortu rolnictwa obciążenia przetwórców żywności składakami mogłaby doprowadzić pojedynczą firmę nawet do bankructwa. Dodał, że zasada, iż płatnikiem składek na fundusz promocji jest producent rolny obowiązuje w wielu krajach UE.

Zadowolenia z przyjętych ustaleń nie krył także prezes Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego Jerzy Wierzbicki. Jego zdaniem to rozwiązanie jest korzystne dla rolników.

Źródło: PAP