Agencja tłumaczy, że wskutek wiosennego wypalania suchej roślinności ziemia staje się jałowa; płomienie zabijają np. dżdżownice i hamują naturalne zjawisko gnicia pozostałości roślinnych, dzięki któremu tworzy się urodzajna warstwa gleby. Ogień zabija także owady, np. pszczoły i dziko żyjące zwierzęta, np. jeże, zające, lisy czy kuropatwy, oraz niszczy ich siedliska. Palące się trawy czy chwasty mogą wytwarzać toksyczne substancje, które zatruwają zarówno glebę, wody gruntowe, jak również niszczą atmosferę. Towarzysząca pożarom emisja pyłów i gazów jest niebezpieczna, gdyż m.in. zagraża jadącym po drogach w pobliżu pożarów. Podpalenia traw mogą stać się przyczyną pożarów pobliskich lasów czy zabudowań.

Wypalanie gruntów jest zabronione prawem. Zakazuje tego ustawa o ochronie przyrody i o lasach. Jeśli ktoś zostanie przyłapany na podpalaniu trawy, podlega karze aresztu lub grozi mu grzywna do 5 tys. zł, a w przypadku zagrożenia większego, czyli spowodowania pożaru stanowiącego zagrożenie dla życia, zdrowia czy mienia, jest przewidziana kara pozbawienia wolności od roku do 10 lat.

Ponadto rolnika - podpalacza może ukarać Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa poprzez nałożenie dotkliwej kary finansowej. Zakaz wypalania traw wynika z konieczności przestrzegania norm tzw. dobrej kultury rolnej przez rolników ubiegających się o m.in. dopłaty bezpośrednie. Rolnikowi, który nie przestrzega tych norm, grozi zmniejszenie należnej wysokości wszystkich rodzajów płatności o 3 proc.

Jak zaznaczyła Agencja, wysokość kary może wzrosnąć, bo ARiMR każdy przypadek wypalania traw rozpatruje indywidualnie i może karę zwiększyć lub zmniejszyć o 1-5 proc. Kara może być podwyższone, gdy rolnikowi zostanie np. udowodnione celowe wypalanie traw, bo wtedy ARiMR może obniżyć każdy z rodzajów płatności o 20 proc., a w zupełnie skrajnych przypadkach stwierdzenia uporczywego wypalania traw Agencja może pozbawić rolnika całej kwoty płatności obszarowych za dany rok.

Z danych ARiMR wynika, że w 2011 roku na wypalaniu traw na gruntach rolnych przyłapano 114 rolników.

Podobał się artykuł? Podziel się!