Ciepły i bezdeszczowy początek maja sprawił, że ściółka w lubuskich lasach jest bardzo sucha. W całym regionie obowiązuje już trzeci, najwyższy stopień zagrożenia pożarowego w lasach - poinformował PAP rzecznik lubuskiej Straży Pożarnej Dariusz Żołądziejewski.

Jedynie w północno-wschodniej części województwa - rejonie Strzelec Krajeńskich - przy wilgotności ściółki na poziomie 16 proc. obowiązuje jeszcze drugi stopień zagrożenia pożarowego.

Wilgotność ściółki w pozostałych lubuskich lasach waha się od 8 do 10 procent, co oznacza, że obowiązuje w nich najwyższy stopień zagrożenia pożarowego.

Od początku roku lubuscy strażacy gasili prawie sto pożarów w lasach. Paliła się głównie ściółka, choć odnotowano także pożary młodników. Na szczęście nie było jeszcze dużych pożarów, jednak - jak zaznaczył rzecznik - w ostatnich tygodniach liczba takich zdarzeń znacząco wzrosła.

"Jak zawsze największym zagrożeniem dla lasu jest człowiek. Większość pożarów jest bowiem skutkiem bezmyślności, a niekiedy celowego działania ludzi" - apeluje rzecznik.

Według Żołądziejewskiego, jeśli dojdzie do gwałtownego wzrostu liczby pożarów to można spodziewać się wprowadzenia zakazu wstępu do lasu.

Zgodnie z prognozą na najbliższe kilka dni w Lubuskiem nadal ma utrzymywać się ładna pogoda. Będzie słonecznie i raczej bez opadów - poinformowano PAP w Regionalnej Stacji Hydrologiczno- Meteorologicznej IMiGW w Gorzowie Wlkp.

Lasy pokrywające niemal połowę powierzchni woj. lubuskiego oraz położone pośród nich jeziora są największymi atrakcjami turystycznymi tego regionu.

Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!