Sprawa dotyczy zalegalizowania uboju rytualnego poprzez wpisanie unijnych przepisów do ustawy z 1997 r. o ochronie zwierząt. Projekt przygotowało ministerstwo rolnictwa.

Resort zaproponował, by w ustawie uchylić art. 34 ustęp 1, w którym wskazano, że uboju zwierzęcia można dokonać tylko po uprzednim jego ogłuszeniu. Uchylenie tego przepisu spowoduje bezpośrednie obowiązywanie art. 4 ust. 4 unijnego rozporządzenia, które dopuszcza ubój bez ogłuszenia, zgodnie z wymaganiami religijnymi - pod warunkiem, że jest on dokonywany w rzeźni.

Od 1 stycznia w Polsce nie ma przepisów, które zezwalałyby na ubój rytualny, czyli bez ogłuszania zwierząt. Wcześniej był on dokonywany na podstawie przepisów rozporządzenia ministra rolnictwa z 2004 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł pod koniec listopada, że rozporządzenie jest jednak sprzeczne z ustawą o ochronie zwierząt, a przez to z konstytucją. Zgodnie z jego orzeczeniem zakwestionowany przepis rozporządzenia stracił moc 31 grudnia.

Przeciwko ubojowi rytualnemu protestują organizacje ochrony zwierząt. Wystosowały one w poniedziałek list otwarty do premiera Donalda Tuska, w którym informują, że "są oburzone lekceważeniem konsultacji społecznych w związku z planowaną przez ministra Kalembę zmianą w ustawie o ochronie zwierząt, która zalegalizowałaby sposób uboju zwierząt (tzn. ubój bez uprzedniego pozbawienia zwierzęcia świadomości), który w świetle obowiązujących przepisów tejże ustawy jest przestępstwem".

Minister rolnictwa Stanisław Kalemba opowiada się za możliwością dokonywania takich ubojów ze względu na poszanowanie praw religijnych, jak również ze względów ekonomicznych. Wskazuje, że ubój rytualny prowadzony jest w 22 krajach UE.

Podobał się artykuł? Podziel się!