Jak poinformował rzecznik kieleckiej prokuratury okręgowej Rafał Orłowski, jeden z mężczyzn usłyszał dziesięć zarzutów - miał oszukać hodowców na ponad 100 tys. zł. Drugiemu z podejrzanych przedstawiono trzy zarzuty, dotyczące trzech poszkodowanych rolników, którzy stracili łącznie ok. 9 tys. zł.

- Podejrzani wprowadzali w błąd hodowców bydła. Pieniądze za kupowane od rolników zwierzęta miały być wpłacane przelewem bankowym w ciągu dwóch tygodni od dnia zawarcia umowy. Płatności jednak nie wpływały na konta - powiedział Orłowski.

Prokurator zastosował wobec podejrzanych dozór policyjny i poręczenie majątkowe. Mężczyznom grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Prokuratura w Końskich prowadzi też drugie postępowanie dotyczące oszustw przy skupie bydła, do których miało dochodzić na terenie województwa świętokrzyskiego.

Do śledczych zgłosiło się trzech hodowców, którym za sprzedane zwierzęta nie zapłacono ok. 230 tys zł. - Na razie postępowanie toczy się w sprawie i nikomu nie przestawnio zarzutów - powiedział prokurator.

Podobał się artykuł? Podziel się!