Zgodnie z prawem nadzór nad lasami niepaństwowymi sprawują starostowie lub - na podstawie porozumień zawartych ze starostami - nadleśniczowie Lasów Państwowych. Starostowie mają obowiązek opracowania dla tych lasów planu urządzania, z których wynikają zasady gospodarki leśnej prowadzonej przez właścicieli.

Kontrolę koordynowała białostocka delegatura NIK, dotyczyła lat 2007-10. NIK od kwietnia do grudnia 2010 r. skontrolowała 24 powiaty, jedno miasto na prawach powiatu (Białystok) oraz 18 nadleśnictw Lasów Państwowych z województw lubelskiego, łódzkiego, małopolskiego, mazowieckiego, podkarpackiego i podlaskiego.

NIK ocenia, że w samorządach nagminnie naruszano obowiązujące przepisy prawa, a urzędnicy niedbale wykonywali swoje obowiązki. W 19 z 24 skontrolowanych starostw 71 proc. decyzji administracyjnych było wydawanych z naruszeniem prawa - ustalili kontrolerzy NIK.

W sześciu kontrolowanych jednostkach kontrolerzy stwierdzili nieprawidłowości w przekształcaniu terenów leśnych na rolnicze. Zmiany dokonywano na podstawie niepełnego i nierzetelnego materiału dowodowego. Chodzi o prawie 50 ha terenów i 53 z 107 zbadanych przez NIK spraw - wynika z raportu.

Ponad 57 proc. powierzchni lasów niepaństwowych we wszystkich skontrolowanych powiatach nie miało uproszczonych planów urządzania lasu, z których m.in. wynikają dla właścicieli zadania z zakresu gospodarki leśnej. NIK ocenia, że najgorzej sytuacja wygląda w powiatach nowosądeckim, nowotarskim i suskim. Tam dokumentacji nie miały niemal wszystkie lasy prywatne.

Według Izby informacje o lasach niepaństwowych w Polsce są mało wiarygodne, ponieważ w 64 proc. skontrolowanych starostw dane statystyczne dotyczące powierzchni ogólnej lasów niepaństwowych i powierzchni objętych dokumentacją urządzeniową były niezgodne ze stanem faktycznym.

Inspektorzy ujawnili, że starostowie nie zawiadamiali organów ścigania o podejrzeniu przestępstw lub wykroczeń przez właścicieli lasów, którzy dokonali nielegalnego lub dewastacyjnego wyrębu drzewostanu.

Zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa NIK skierowała m.in. po kontroli nadzoru nad lasami prywatnymi w starostwie w Lesku (podkarpackie). NIK ustaliła, że w latach 2006-07 właściciel trzech działek leśnych nad Zalewem Solińskim w Bieszczadach nielegalnie wyciął 20 ha lasu, mimo że były to lasy glebochronne i wodochronne. O nielegalnej wycince nadleśniczy z Baligrodu pisemnie poinformował władze samorządowe - gminy i powiatu, jednak starosta nie zawiadomił organów ścigania.