Jantur spółka do której należała gorzelnia w Nieszawie, młyn w Wagańcu oraz magazyny zbożowe w Chromowoli i Kikole, jest w stanie upadłości. Na wniosek prokuratury okręgowej w Bydgoszczy policja zatrzymała szefostwo spółki - prezesa, wiceprezesa i główną księgową. Aresztowania mają związek z toczącym się postępowaniem, dotyczącym przede wszystkim wyłudzenia zboża od rolników.

Wściekłość i rozgoryczenie towarzyszą rolnikom-wierzycielom spółki Jantur od wielu miesięcy. Tracą już nadzieję na pozytywne zakończenie fatalnej w skutkach sprzedaży zboża. Działający w upadłej firmie syndyk ogłosił przetarg na majątek spółki. Szanse na odzyskanie przez rolników pieniędzy są jednak niewielkie. Pieniądze ze sprzedaży w pierwszej kolejności przeznaczone są na zaspokojenie roszczeń banków które kredytowały działalność firmy.

Poszkodowani rolnicy apelowali do premiera Donalda Tuska o pomoc. Na razie trwa postępowanie prokuratorskie w sprawie nieszawskiej spółki.

Źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!