(...) Wydawać by się mogło, że sama nazwa partii -Polskie Stronnictwo Ludowe -zobowiązuje jej członków do tego, by promować produkty pochodzące z polskiej wsi.

(...) Kanapki z duńskim masłem pałaszowali, aż im się uszy trzęsły. - To faktycznie spora wpadka - przyznaje Eugeniusz Kłopotek (55 L), jeden
z liderów PSL. I obiecuje, że podobna sytuacja już się nie powtórzy: - To dla nas nauczka, by nie tylko zamawiać menu, ale i sprawdzać, co w nim jest - dodaje sprytnie poseł. Ale zwalanie winy na firmę ca-teringową nie pomoże mu raczej w odzyskaniu zaufania polskich rolników.

Źródło: Fakt