Projekt zmian do tak ważnej ustawy dotyczącej zdrowotności ludzi, zwierząt i ochrony środowiska, zamiast w pierwszym czytaniu przesłać pod publiczną, telewizyjną debatę na plenarne posiedzenie sejmu, wykorzystuje się regulaminowy kazus i jako pierwsze czytanie kieruje do komisji rolnictwa i rozwoju wsi.

Drugie czytanie w telewizji było znacznie okrojone, gdyż w tym czasie były emitowane konferencje prasowe PO i PSL. Tylko stenogram z drugiego czytania jest na razie dostępny w internecie.

Nadmienić trzeba, że w wystąpieniach popierających przedłużenie skarmiania zwierząt gospodarskich paszami genetycznie modyfikowanymi w ogóle nie wspomniano, że wszystkie sejmiki w Polsce stanowczo sprzeciwiły się stosowania roślin GMO na swoich terenach.

Duszyński przytacza fragment stenogramu sejmowego z drugiego czytania zmian do ustawy o zmianie ustawy o paszach:

Odpowiedź na zapytanie Poseł Marii Nowak:

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Kazimierz Plocke:

Pani poseł Nowak skierowała pytanie o to, czy rządowi jest znany raport genetyków, którzy zajmowali się sprawami i pestycydów, i oddziaływania na zdrowie zwierząt i ludzi GMO. Chcę powiedzieć, że te wszystkie kwestie, o które pytała pani poseł, są bardziej w kompetencjach i w gestii ministra zdrowia.
Minister rolnictwa nie zna natomiast tego raportu, a chętnie by go poznał. Jeśli mógłbym prosić o ewentualną pomoc w tej kwestii, to będę bardzo zobowiązany, pani poseł.

Zapytanie, na które pada powyższa odpowiedź:

Poseł Maria Nowak: Dziękuję, panie marszałku. Panie Ministrze! W lipcu 2007 r. – czyli przed rokiem, można powiedzieć – międzynarodowy zespół genetyków z 80 organizacji działających na świecie opublikował informacje na temat wpływu GMO na zdrowie człowieka. W znacznej mierze właśnie mamy informację, że ten wpływ jest szkodliwy.

Pytanie: Czy rząd zna tę publikację i jakie z tej publikacji wyciągnął wnioski w swojej działalności?

źródło: farmer.pl