Dodatkową atrakcją pokazów jest badanie gęstości bel. Jest to czynnik decydujący o wydajności i efektywności maszyny, ma to także duży wpływ na jakość kiszonki. W tym roku po raz pierwszy zorganizowane zostało współzawodnictwo polegające na określeniu gęstości poszczególnych bel. Wkrótce opracowane zostaną wyniki, która z maszyn biorących udział w pokazie spisała się w tej kwestii najlepiej.

Z prezentacji wycofane zostały te maszyny, które były mało widowiskowe, czyli przetrząsacze i zgrabiarki.

W pokazach bierze udział około 50 zestawów. W tym roku mamy przewagę maszyn zbierających nad kosiarkami. Te największe maszyny cieszą się zwykle największym zainteresowaniem wśród rolników, tak jest i w tym roku. Podczas tegorocznego ZIELONEGO AGO SHOW prezentowano rekordową liczbę - 19 pras zwijających stało – i zmiennokomorowych, a oprócz tego , 3 prasoowijarki, 6 przyczep zbierających, 2 sieczkarnie i 2 owijarki do bel.

- Takiego pokazu, na taką skalę, o takiej różnicy w sensie technicznym i technologicznym nie zobaczymy nigdzie w Polsce, a nawet nie wiem czy jest szansa, żeby taki pokaz obejrzeć poza granicami kraju. Z całą pewnością jest to wyjątkowa cecha ZIELONEGO AGRO SHOW, jego siła, bo takich pokazów w jednym miejscu nie ma nigdzie indziej – podsumował dr hab. Jacek Przybył.

Przybył prowadzi pokazy maszyn nie tylko w Kąkolewie, ale także w Bednarach w gminie Pobiedziska.

źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!