Związek Zawodowy Rolnictwa i Obszarów Wiejskich "Regiony", który działa od jesieni ubiegłego roku, został powołany dla obrony interesów rolnika i polskiej wsi. Głównym celem jest tworzenie klimatu dla rozwiązywania problemów środowisk wiejskich - napisano w postanowieniach konwencji programowej przyjętej przez jej uczestników 12 lutego.

Uczestnicy konwencji zwracają uwagę, że ceny nawozów sztucznych, środków ochrony roślin, maszyn i urządzeń, ubezpieczenia i paliwa sprawiają, że sytuacja polskiej wsi jest trudna. Przy tym rosną ceny żywności, ale rolnik nie ma z tego tytułu żadnych korzyści, a wręcz przeciwnie - musi coraz więcej inwestować w produkcję rolną.

Kaźmierczak przedstawił wyniki ankiety przeprowadzonej wśród rolników na terenie całego kraju. Opracowanych zostało 500 ankiet - docelowo związek chce zebrać 5 tys. takich wypowiedzi.

Potwierdzają one, że na wsi dzieje się źle wbrew temu, co mówią rządzący - mówił Kaźmierczak.

Z ankiet wynika, że 46 proc. rolników uważa, że ich sytuacja nie poprawiła się po wejściu Polski do UE. Ponad 70 proc. ankietowanych nie jest w stanie planować produkcji pod kątem opłacalności, prawie 85 proc. ma problemy ze zbytem produktów, 62 proc. - z terminową zapłatą za sprzedane produkty. 90 proc. pytanych skarżyło się na wysokie ceny środków produkcji m.in. nawozów sztucznych.

Związek zawodowy "Regiony" chce dialogu z rządem w sprawie Wspólnej Polityki Rolnej. Jego członkowie uważają, że procedury ubiegania się o unijne fundusze powinny być znacznie uproszczone, choć przyznają, że są one dostępne dla rolników.

W przygotowanym programie "Oferta dla polskiej wsi" związek wymienia, o co chce walczyć w imieniu rolników - jest to np. zwiększenie dopłat bezpośrednich. W opinii tej organizacji, a także ankietowanych, wysokość dopłat bezpośrednich dla wszystkich rolników w UE powinna być taka sama; wypłaty płatności powinny być zaś nie w złotówkach, ale w euro - unika się wtedy wahania kursów.

Ponadto Związek zamierza walczyć także m.in. o ochronę polskiego producenta przed nieuczciwą konkurencją oraz starać się o wprowadzenia umów kontraktacji. Chce też zwiększenia limitów produkcyjnych, poprawy doradztwa rolniczego czy rozbudowy infrastruktury na wsi. Zapowiedzieli również starania o wyrównanie szans edukacyjnych młodzieży wiejskiej i o podniesienie emerytur rolniczych.

Nie zgadzamy się na sytuację, w której państwo polskie zamiast wspierać sektor rolniczy, podnosi akcyzę na paliwo, pozostawia bez instytucjonalnej, a nawet doraźnej pomocy coraz częstsze przypadki podtopień i powodzi, ignorując problem zdolności kredytowej większości gospodarstw rolnych i nie proponuje rozwiązań systemowych dotyczących powszechnego ubezpieczenia - czytamy w postanowieniach konwencji programowej.

Podobał się artykuł? Podziel się!