O konieczności ich utworzenia nie trzeba nikogo przekonywać. Ale już proponowany sposób ich funkcjonowania budzi sprzeciw. Głównie producentów, którzy nie chcą być jedynymi płatnikami składek. W wielu krajach unijnych płacą je także rolnicy. Tymczasem – według projektu ustawy - to nie płacący składek polscy rolnicy będą mieć decydujący wpływ na wydawanie pieniędzy. Będą bowiem stanowili większość w Komitetach Zarządzających Funduszami. Dlatego producenci domagają się, żeby to oni - jako płacący składki - decydowali o podziale środków. A będzie to całkiem spora suma – 33 mln zł, które przetwórcy będą musieli obowiązkowo zapłacić.

Ustawa o promocji artykułów rolno – spożywczych jest na pewno konieczna. Bez niej nie ma szans na uzyskanie unijnych dotacji na promocję. Żeby je otrzymać trzeba mieć wkład własny na kampanie promocyjne. Takim zabezpieczeniem mogą być właśnie fundusze. Jednak brak porozumienia co do sposobu funkcjonowania opóźnia ich utworzenie. Tracą na tym rolnicy, przetwórcy, traci cała gospodarka. Nie wykorzystujemy swoich szans eksportowych, a z unijnych pieniędzy korzystają inni.

Źródło: Agrobiznes

Podobał się artykuł? Podziel się!