Jak poinformowała prezes Anna Olewnik-Mikołajewska, w związku z decyzją właścicieli: rodziny Olewnik i zarządu spółek o woli kontynuowania biznesu grupy mięsnej, z uwagi na ograniczone moce, zostanie wybudowany nowy zakład produkcyjny z terminem oddania do użytku w połowie 2018 roku.  

- Spółka w momencie powstania pożaru posiadała polisy ubezpieczeniowe. Czyniąc sobie wzajemne ustępstwa w zakresie dowodzenia zasadności i wysokości odszkodowania, aktualnie został podpisany dokument ugody pomiędzy ZM Olewnik BIS a ubezpieczycielami. Tym samym został zakończony proces likwidacji szkody - informuje prezes Olewnik-Mikołajewska.

30 czerwca 2017 Prokuratura Okręgowa w Płocku wydała postanowienie o umorzeniu śledztwa w sprawie ustalenia przyczyn pożaru z powodu braku znalezienia przyczyny, motywu i sprawców zdarzenia, wyczerpując tym samym wszystkie możliwości procesowe wg stanu na dzień 30.06.2017 roku.

Prezes ZM Olewnik poinformowała, że do pracy w pierwszym etapie powróciło ponad 400 pracowników firmy. Obecnie spółka pracuje nad nowymi kategoriami produktów które poszerzą portfolio oraz montażem nowych linii produkcyjnych.

- Z każdym dniem zarząd spółki chce odbudowywać jej pozycję na rynku, którą spółka utraciła w wyniku pożaru, aby w najbliższej przyszłości plany wybudowania nowego zakładu produkcyjnego oraz jego uruchomienia w zmienionej lokalizacji stały się faktem a nie marzeniem - dodaje prezes.

Anna Olewnik-Mikołajewska przyznała, że wskutek pożaru ZM Olewnik zmuszone były do znacznego ograniczenia struktury działalności.

- Dramatyczny w skutkach pożar zakładu produkcyjnego w Drobinie postawił nas w sytuacji wyjątkowej. Nieszczęśliwe zdarzenie gwałtownie zahamowało rozwijającą się działalność produkcyjną, wywierając skutki tak w wymiarze ekonomicznym, jak i społecznym. Niemożność kontynuowania produkcji, będącej podstawowym źródłem dochodu spółki, pozbawiła dochodu nie tylko znacznej części jej pracowników, ale i szeregu jej kontrahentów, współpracowników oraz ich rodzin. Spółka starając się przetrwać trudny dla niej czas, a także przygotować się na realizację długotrwałego procesu likwidacji skutków zdarzenia losowego, zmuszona była dokonać ograniczenia struktury swego działania, co wiązało się z koniecznością zwolnień grupowych i wdrożenia planu restrukturyzacji. Nie bez znaczenia były też ogromne straty materialne, finansowe i konieczność planowania oraz wdrożenia całego procesu związanego z ponownym uruchomieniem zakładu - dodaje.

- Jako Zarząd ZM Olewnik BIS Sp. z o.o. pragniemy w tym miejscu podziękować naszym pracownikom, z którymi przeżyliśmy trudne chwile w trakcie pożaru, jak również podczas prac związanych z odbudową obecnie funkcjonującej część zakładu. Wspólnie utwierdziliśmy się w przekonaniu, że dzięki zaangażowaniu i ciężkiej pracy decyzja o odbudowie zakładu była słuszna - uzupełnia Olewnik-Mikołajewska.

Cały artykuł w Portalu Spożywczym

Podobał się artykuł? Podziel się!