Wznowienie produkcji, wstrzymanej 7 marca, było możliwe dzięki zaakceptowaniu w czwartek przez powiatowego lekarza weterynarii w Świeciu nad Wisłą programu naprawczego przygotowanego przez zarząd firmy. Jak podkreślono w komunikacie zarządu ZM "Viola", przekazanym w piątek, "wzmocniony został pion kontroli jakości, wprowadzono także rozbudowany program szkoleń jakościowych wśród pozostałych pracowników".

- Nasze działania wykraczają poza wskazówki nadzoru. Musimy być jednak w pełni przejrzyści; teraz najważniejsze jest dla nas odzyskanie zaufania naszych klientów i partnerów biznesowych - podkreślił cytowany w piśmie nowy prezes ZM "Viola" Tomasz Plasa.

Według deklaracji zarządu Violi, procedury i dokumentacja produkcji będą znacznie bardziej szczegółowe niż dotychczas. Firma będzie w stałym kontakcie z nadzorem weterynaryjnym, wyroby i surowce zostaną poddane częstszym badaniom laboratoryjnym, a kluczowe miejsca zakładu objęto elektronicznym monitoringiem.

Proceder, mający polegać na dodawaniu w zakładach Viola wycofanego ze sklepów, przeterminowanego mięsa do świeżych wyrobów, nagłośniono na początku marca w programie TVN "Uwaga!". Występujące w reportażu anonimowe osoby związane z zakładem utrzymywały, że była to od lat stała praktyka w przetwórni z Lniana. Po emisji programu inspekcja weterynaryjna natychmiast wstrzymała produkcję w zakładzie.

Podobał się artykuł? Podziel się!