W ostatnich latach zarząd zakładu podjął decyzje o wartej ponad 150 mln zł inwestycji w nową linie technologiczną do przetwórstwa rzepaku. Inwestycja została ukończona w ubiegłym roku, co skutkowało, z jednej strony zwiększeniem zbytu naszych produktów, z drugiej zaś większymi kontraktami na surowiec dla rolników naszego regionu. Tegoroczna pogoda spowodowała, iż zbiory rzepaku są zdecydowanie mniejsze niż w latach
ubiegłych. Skup rzepaku rozpoczęliśmy w II połowie lipca. Zobowiązania realizowaliśmy na bieżąco w ramach uzyskiwania wpływów ze sprzedaży naszych produktów finalnym odbiorcom, czytamy w komunikacie spółki.

- W ubiegłym tygodniu poinformowaliśmy rolników o możliwych opóźnieniach w płatnościach o kilka dni. Informacja ta była przekazana bezpośrednio rolnikom, jak i poprzez Polskie Zrzeszenie Producentów Rzepaku. Byliśmy zaskoczeni reakcją naszych partnerów, jakimi są rolnicy, na jawne i otwarcie przekazywane informacje o regulowanych przez nas zobowiązaniach. Blokada zakładu spowodowała przestój w najważniejszym dla niego okresie i uniemożliwiła zbyt produktów, który finansuje zobowiązania wobec rolników. Straty z tego tytułu mogą sięgać 20 mln zł, co niekorzystnie wpływa na możliwość regulowania bieżących zobowiązań wobec samych rolników. Mimo wszystko traktujemy poważnie naszych partnerów biznesowych, jakimi są rolnicy - informuje rzenik prasowy ZT Bodaczów.

12 sierpnia, jak wynika z oświadczenia, ZT przekazały kilka milionów złotych starając się wypłacić chociażby część zobowiązań każdemu dostawcy. Ponad 2000 rolników otrzymało już część należności. - W naszej dotychczasowej współpracy zdarzyły się już opóźnienia wypłat, zawsze jednak
należności były regulowane w terminie nie dłuższym niż 3 miesiące, a rolnicy otrzymywali odpowiednie rekompensaty - czytamy w oświadczeniu.

Podobał się artykuł? Podziel się!