Od 1 lipca 2013 r., zgodnie z tzw. ustawą śmieciową, obowiązek gospodarki odpadami komunalnymi przejęły gminy. Samorządy miały 1,5 roku na przygotowanie się do nowego systemu - na przeprowadzenie przetargów na odbiór śmieci, wprowadzenie nowych opłat śmieciowych, zebranie deklaracji od właścicieli nieruchomości.

Gminy chcą mieć jednak swobodę w organizacji systemu zbiórki i segregacji odpadów oraz ustaleniu metod i stawek za odbiór odpadów. Wójtowie i burmistrzowie oczekują, że ustawa zostanie zmieniona przed przypadającymi jesienią wyborami samorządowi, aby dyskusja na ten temat nie zbiegła się z kampanią. Jak mówił podczas zakończonego w piątek dwudniowego posiedzenia przewodniczący związku Mariusz Poznański, wprowadzone rozwiązania są niezrozumiałe dla społeczeństwa.

- Rząd nie chciał się zgodzić na zlecenie wywozu spółkom, które są całkowicie własnością gmin. Wiele samorządów zaciągnęło kredyty, wzięło pieniądze z UE, pobudowało sortownie - to wszystko teraz stoi, a długi trzeba spłacać - dodał Poznański.

Samorządy oczekują przede wszystkim uporządkowania sytuacji. - Na rynku nie mogą rządzić firmy, które są w zmowie, ale czysta cena - dodał Poznański.

Zgromadzenie ogólne poświęcone było również problemom oświaty, subwencji środowiskowej, dyrektywie wodnej, nowemu rozdania funduszy unijnych. Związek chce zabiegać o wprowadzenie subwencji środowiskowej. Miałaby ona zrekompensować gminom ograniczenia związane z terenami chronionymi.

- W Sejmie od września 2012 roku zamrożony jest obywatelski projekt ustawy w sprawie subwencji dla gmin, które mają na swoim terenie obszary chronione, takie jak: parki krajobrazowe, puszcze, etc. - wymieniał przewodniczący Związku Gmin Wiejskich RP.

Gminy miałyby otrzymywać rekompensatę na wzór stref ekonomicznych. Jej wysokość wynosiłaby ok. 200 zł za hektar i była zależna od stopnia ochrony danego terenu. Związek zwraca uwagę, że obciążenie budżetu państwa z tego tytułu wynosiłoby ok. 600 mln zł w skali kraju.

W kwietniu 2013 roku do Sejmu wpłynął projekt ustawy dotyczącej subwencji autorstwa PSL. - Projekt PSL dotyczy tylko gmin, których ponad 50 proc. stanowią obszary chronione. Uważamy, że nasz algorytm jest lepszy - powiedział Poznański.