Demonstracja przed Kancelarią Premiera ma się rozpocząć o godz. 13. "Będzie to +zielone miasteczko+. Około 30 tysięcy ludzi zjedzie pod kancelarię pani premier Ewy Kopacz. Manifestacja skończy się dopiero wtedy, kiedy zostaną podpisane nasze postulaty bądź zostanie odwołany minister rolnictwa Marek Sawicki" - powiedział dziennikarzom Przewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Rolników i Organizacji Rolniczych Sławomir Izdebski.

Jak dodał, do protestu przyłączą się inne grupy społeczne, w tym górnicy i pielęgniarki.

Rolnicy domagają się m.in. odszkodowań za straty spowodowane przez dziki oraz interwencji na rynkach wieprzowiny i mleka.

Dyrektor stołecznego Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Ewa Gawor poinformowała PAP, że w piątek wpłynęło zgłoszenie od organizatora, ale zawierało błąd polegający na braku określenia planowanego czasu trwania zgromadzenia. Jak wyjaśniła Gawor, organizator w zgłoszeniu podał, że zgromadzenie ma rozpocząć się 19 lutego, ale nie określił czasu jego trwania.

- Czas trwania nie może być nieokreślony, organizator musi podać czas trwania - powiedziała.

Dodała, że jeszcze w piątek podpisała pismo do organizatora z prośbą o poprawienie zawiadomienia.

Podobał się artykuł? Podziel się!