"Żywność w grudniu 2008 r. będzie o 5-6 proc. droższa niż w grudniu 2007 r., a może być nawet poniżej tej granicy" - powiedziała Świetlik. Dodała, że w kwietniu 2008 r. ceny żywności wzrosły o 6,8 proc. rok do roku.

Według niej dużo będzie zależeć od tegorocznych zbiorów, a te jak na razie zapowiadają się lepiej niż przed rokiem. Dlatego sezonowy spadek cen produktów rolnych może być głębszy niż rok temu. Spodziewane są większe niż w 2007 r. zbiory owoców i warzyw.

Według Świetlik, żywność podrożeje w III kwartale br. , głównie za sprawą wzrostu cen wieprzowiny, która stanowi znaczną pozycję w strukturze konsumpcji. Droższa wieprzowina prawdopodobnie "pociągnie" za sobą także wzrost cen drobiu, tym bardziej, że w produkcji brojlerów dużą rolę odgrywa energia elektryczna i pasze - dowodziła.

Należy się spodziewać, że potanieje mleko, gdyż w całej Unii jego produkcja jest wyższa, zmniejszył się także popyt na rynkach pozaunijnych. Ponadto mniej opłacalny jest eksport mleka, masła czy jogurtów, ze względu na mocną złotówkę.

W opinii Świetlik, produkty zbożowe zaczną tanieć, gdy sprawdzą się prognozy dotyczące zbioru zbóż. Analitycy spodziewają się, że w UE zbiory ziarna będą większe o 13 proc., a pszenicy - o 15 proc. Dobrze zapowiadają się zbiory także na Ukrainie i w rejonie basenu Morza Czarnego.

Jak zaznaczyła Świetlik, w Polsce analitycy przewidywali wcześniej zbiory na poziomie ok. 28 mln ton (zboża wraz z kukurydzą), obecnie prognozy te podnoszą o 5-6 proc.

Zdaniem ekspertki, duże znaczenie na ceny żywności będzie miał wzrost kosztów pozasurowcowych. Ceny produktów rolnych odgrywają coraz mniejsze znaczenie w kosztach produkcji żywności, jednak w I kwartale tego roku surowce rolne podrożały, z wyjątkiem drobiu i mleka.

Świetlik uważa, że w tym roku podaż artykułów rolnych będzie duża, jednak popyt nie musi rosnąć, mimo dużej dynamiki wzrostu płac. O popycie decydują bowiem w dużym stopniu dochody emerytów i rencistów, które się nie zmieniają.

Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!