Rząd ignorował sygnały o kryzysie na rynku żywca. Nie reagował na postulaty zagrożonej zniesieniem kwot branży mlecznej, nie rozmawiał z producentami tytoniu. W sprawie ASF wybrano rozwiązania najmniej korzystne dla polskich producentów wieprzowiny, zlekceważono zgłaszane przez rolników masowe szkody dokonywane przez dziki. Całkowitą porażką rządu okazała się polityka handlowa w związku z rosyjskim i ukraińskim embargiem na polski eksport rolno-spożywczy. Fundusz promocji eksportu okazał się dla producentów tylko dodatkowym obciążeniem, a dla rządzących - okazją do atrakcyjnej turystyki i promowanie siebie. Niezałatwione pozostają sprawy obrotu ziemią i jej ochrony przed wykupem przez cudzoziemców. Na wszelkie kwestie rząd, a ministerstwo rolnictwo w szczególności - pozostawały głuche, ślepe i nieme. Teraz dopiero, gdy mamy rok wyborczy i odczuwalne stało się zagrożenie masowymi protestami rolniczymi, władza budzi się.

Nad polską wsią wisi groźba ostatecznej katastrofy. Niestety, ta władza nie umie i nie chce rozmawiać inaczej, niż w sytuacji zagrożenia własnych stołków. ZZR „Ojczyzna" nie ma zamiaru brać udziału w akcji bronienia ministerialnych posad. Jako reprezentatywny związek zawodowy, sfederowany w ramach COPA-COGECA - opowiadamy się za pełnym wdrożeniem w Polsce europejskich, demokratycznych standardów dialogu społecznego, także i przede wszystkim z udziałem rolników i producentów. Związki i samorząd rolniczy zamiast reprezentować rolników wobec rządu nie może bronić rządzących przed słusznym gniewem obywateli. Potrzebny jest okrągły stół rolniczy - z jasnym określeniem ról, kto reprezentuje rząd, a kto stronę społeczną, bez podszywania się koalicyjnych partii rządzących pod niezależne związki. Konieczna jest głęboka reforma Izb Rolniczych u progu ich nowej kadencji. Trzeba zwiększyć ich kompetencje, przy jednoczesnym zwiększeniu niezależności i odpartyjnieniu.

ZZR „Ojczyzna" nie odżegnuje się od dialogu i negocjacji nawet z obecnym rządem, mimo jego całkowicie błędnej i szkodliwej polityki. Muszą to jednak być rozmowy prawdziwe, z udziałem przedstawicieli poszczególnych branż i sektorów, w oparciu o pogłębione analizy ekspertów, rachunek ekonomiczny - i konkretne propozycje strony rządowej. Nie zamierzamy uczestniczyć w pokazówkach mających na celu wychwalania obecnego kierownictwa resortu rolnictwa. ZZR „Ojczyzna" jest i będzie tam, gdzie polscy rolnicy - nie zaś z tymi, którzy dorwali się do posad i pieniędzy na ich plecach!