Związek Zawodowy Rolników Ojczyzna z zaniepokojeniem przyjął informację Zakładów Tłuszczowych w Bodaczowie o zawieszeniu przeterminowanych płatności dla producentów rzepaku. Sam fakt powstawania dalszych opóźnień w regulowaniu należności wobec rolników musi budzić zdecydowany sprzeciw. Szczególne oburzenie budzi jednak fakt, że firma winna co najmniej nieodpowiedzialności i nierzetelności wobec swych kontrahentów - po raz kolejny próbuje przerzucić odpowiedzialność za zaistniałą sytuację na samych poszkodowanych.

Nie można przyjąć za dobrą monetę ,,tłumaczeń", że Zakłady Tłuszczowe miały ,,zaplanowane przelewy dla kilkuset dostawców", jednak nie doszły one do skutku ze względu na roszczenie ze strony ,,dwóch dużych rolników". Taka wersja zdarzeń jest zwyczajnie niepoważna i nosi znamiona celowego wprowadzania w błąd osób oczekujących na swoje ciężko zarobione pieniądze. Wypada bowiem zapytać władze spółki - to jak ,,duzi" byli owi rolnicy, że aż środki potrzebne na zabezpieczenie ich roszczeń okazały się równe długom wobec setek innych kontrahentów?!

ZZR Ojczyzna od samego początku monitoruje sytuację producentów rzepaku związaną z prowadzeniem przez ZT w Bodaczowie akcji skupowej bez zabezpieczenia na ten cel wystarczających środków. Ostatnie wydarzenia uważamy za propagandową zagrywkę władz spółki, mającą na celu zniechęcenie rolników od występowania na drogę sądową wobec Zakładów. ZZR Ojczyzna wzywa producentów pokrzywdzonych przez ZT w Bodaczowie, by nie ulegali tej propagandzie i deklaruje pomoc w dochodzeniu słusznych roszczeń od niesolidnego partnera! Rolnikom należą się nie tylko pieniądze określone w umowach sprzedaży rzepaku, ale także odsetki. Trzeba też podkreślić, że to władze spółki wykazały się brakiem odpowiedzialności tak za swoją firmę, jak i partnerów, nie mają więc teraz moralnego prawa przerzucać odpowiedzialności na rolników.