Na pierwszy rok studiów uczelnia przyjęła 2,7 tys. studentów; to o przeszło 200 osób więcej niż w poprzednim roku. Jak poinformowała PAP rzeczniczka Uniwersytetu Przyrodniczego Jolanta Cianciara, spośród 27 kierunków oferowanych przez uczelnię, najwięcej studentów, bo aż 270, rozpocznie naukę na weterynarii.

- To tradycyjnie najbardziej oblegany kierunek, w tym roku o jeden indeks ubiegało się tam osiem osób - dodała Cianciara.

W tym roku akademickim uczelnia otworzyła dwa nowe kierunki: podstawy dla rolnictwa tropikalnego oraz zarządzanie jakością i analiza żywności.

- Niestety jeszcze w tym roku nie będą prowadzone zajęcia na kierunku podstawy dla rolnictwa tropikalnego, ponieważ zgłosiło się tu za mało chętnych - dodała rzeczniczka.

Rektor Uniwersytetu Przyrodniczego prof. Roman Kołacz podkreślił, że kierowana przez niego uczelnia kształci specjalistów dla firm i instytucji sektora rolno-spożywczego, który - jego zdaniem - jest jednym z najbardziej rozwojowych sektorów gospodarki.

- Produkcja żywności, źródła energii, odpady, zmiany klimatyczne, przewidywanie kataklizmów, brak wody, kooegzystencja ze światem zwierząt, choroby roślin, stan gleb, zagospodarowanie przestrzeni - to największe wyzwania ludzkości, ale i sfery badawcze, którymi zajmujemy się na Uniwersytecie Przyrodniczym, i których uczymy naszych studentów - podkreśla prof. Kołacz.

Inauguracja roku akademickiego zbiegła się z oficjalnym otwarciem centrum dydaktyczno-badawczego Geo-Info-Hydro. To placówka, w której będą się odbywać zajęcia dla studentów Wydziału Inżynierii, Kształtowania Środowiska i Geodezji. Inwestycja warta 53 mln zł, powstała dzięki wsparciu funduszy Unii Europejskiej.

Podobał się artykuł? Podziel się!