W regionie do 10 czerwca odbywać się będą spotkania organizacyjne. Szlak ma być zainaugurowany 30 czerwca podczas konferencji w urzędzie marszałkowskim w Białymstoku. Trwają prace nad jego formułą.

Wicedyrektor Podlaskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Szepietowie Mariusz Cylwik powiedział PAP Life, że do przystąpienia do szlaku są zachęcani wytwórcy regionalnej żywności, którzy np. w poprzednich latach byli nagradzani w konkursie "Nasze kulinarne dziedzictwo" Polskiej Izby Produktu Regionalnego i Lokalnego. Wyjaśnił, że chodzi też o takie produkty, które są dostępne dla potencjalnych kupujących przez cały czas, a nie tylko okazjonalnie.

Inicjatorzy powstania regionalnego szlaku liczą, że znajdzie się na nim ok. 100 produktów. - Na początek chcielibyśmy, by było to po 8-10 w każdym powiecie - mówi Cylwik.

Szlak ma mieć charakter wojewódzki, ale pomysł zakłada, że będą się na jego terenie znajdować lokalne spiżarnie oddające charakter lokalnej kuchni, np. spiżarnia litewska (na Suwalszczyźnie zamieszkuje mniejszość litewska), białowieska, biebrzańska, szlachecka czy kurpiowska, ale też spiżarnie dedykowane konkretnym rodzajom żywności, np. wędlinom czy serom, tak by miłośnicy tych smaków mogli wędrować ich szlakiem w poszukiwaniu interesujących ich produktów.

Podlaski Szlak Kulinarny ma być również formą porozumienia wytwórców regionalnej żywności. Będzie miał swój znak. W ramach szlaku producenci żywności będą też mogli wspólnie starać się o pieniądze.