- Fotografie Migacza stanowią niezwykle bogate źródło etnograficzne, źródło wiedzy o kulturze materialnej i duchowej Lachów sądeckich. Dzięki jego niezwykłej pasji dziś możemy odkryć dawną sądecką wieś, zapomniane obrzędy, a także ówczesną modę - powiedział PAP Jacek Kurzeja, współreżyser filmu.

"Światłoczuły" to film dokumentalny zawierający wypowiedzi ludzi, którzy pamiętali fotografa samouka i konstruktora. Obraz zrealizowało stowarzyszenie na rzecz Badań i Dokumentacji Kultury A Posteriori w Nowym Sączu w koprodukcji z Teatrem im. Juliusza Słowackiego w Krakowie.

Wojciech Migacz żył w latach 1874-1944 we wsi Gostwica koło Nowego Sącza. Ukończył Cesarsko-Królewską Szkołę Przemysłu Drzewnego w Zakopanem, w której uzyskał specjalność tokarza i snycerza. Badacze jego życia twierdzą, że pasją do fotografii zaraził się właśnie podczas edukacji w Zakopanem.

W 1902 r. powrócił na stałe do rodzinnej Gostwicy i rozpoczął pracę na roli, jednak fotografia stała się jego pasją i była źródłem utrzymania. W zbiorach Muzeum Okręgowego w Nowym Sączu znajdują się fotografie autorstwa Migacza, głównie ślubne i pogrzebowe oraz indywidualne portrety.

Migacz dokumentował również życie Lachów sądeckich. Na szklanych odbitkach można oglądać całoroczny cykl zajęć rolniczych i różne prace w gospodarstwie, a także spotkania towarzyskie i rodzinne, wesela, obrzędy świąteczne oraz przedstawienia teatralne. W zbiorze Migacza dominują pamiątkowe fotografie rodzinne i zbiorowe. Odzwierciedlają one więź rodzinną i wiejską.

W końcu lat dwudziestych ub. w. Migacz zajął się ujęciami reporterskimi. Sfotografował np. przejazd Wincentego Witosa oraz procesję z obrazem Przemienienia Pańskiego w Nowym Sączu. Rzadko fotograf samouk upamiętniał pejzaże z chłopskimi chatami. Cenną fotografią Migacza jest panorama Starego Sącza i jego okolicy, składająca się z sześciu połączonych zdjęć wykonanych w 1915 r.

Premierowy pokaz filmu odbędzie się w piątek Domu Gotyckim w Nowym Sączu. 

Podobał się artykuł? Podziel się!