Polska należy do największych potęg sadowniczych w Europie, obok Włoch, Francji, Hiszpanii i Niemiec – pisze prof. Augustyn Mika.
Polscy sadownicy w produkcji owoców korzystają z takich samych nowoczesnych technologii, jak producenci z Europy Zachodniej. W Polsce stosuje się mniej nawozów mineralnych i wykonuje mniej zabiegów zwalczających choroby, szkodniki oraz chwasty niż w dobrze rozwiniętych krajach Europy Zachodniej.
Nasza produkcja owoców, zwłaszcza do przetwórstwa, jest zbliżona do produkcji naturalnej, co należy eksponować i promować.
Sadownicy z Europy Zachodniej od dawna są zrzeszeni w organizacjach producenckich, dzięki czemu korzystają z większych dotacji z Unii Europejskiej niż sadownicy polscy.

jablka

Autor: M. Matczuk/PWRSA

Opis: produkcja owoców do przetwórstwa

W krajach dawnej UE istnieje 450 tys. organizacji producentów, do których należy 70 proc. sadowników. W Polsce są obecnie 63 grupy producentów i 7 zrzeszeń, mające około 2 proc. udziału w obrocie owoców. Najpilniejszym zadaniem jest usprawnienie organizacji handlu owocami w celu zapewnienia dochodowości gospodarstw i ich rozwoju.

Przykładem ubiegłego roku należy przygotować się na deficyt siły roboczej. Zatrudnienie pracowników sezonowych z Białorusi i Ukrainy będzie możliwe jeszcze przez kilka lat, jeśli zostaną stworzone ułatwienia ich przyjazdu. Sprawa ta pozostaje do rozwiązania przez organizacje sadowników i parlamentarzystów. Przy braku pracowników najemnych w lepszej sytuacji znajdują się małe gospodarstwa rodzinne. Są one dobrze zorganizowane, stosują najnowsze technologie produkcji i prowadzą uprawy intensywne.

W Polsce od dawna niesłusznie upowszechnia się pogląd, że tylko w dużych gospodarstwach sadowniczych można rozwijać nowoczesną produkcję. W Europie najlepsze jabłka pochodzą z południowego Tyrolu, z gospodarstw 2 – 5 hektarowych.
Do końca 2007 r. administracja państwowa zobowiązana została do przygotowania dyrektyw umożliwiających wsparcie finansowe dla wsi z funduszy unijnych. Są to duże fundusze, które mogą być w pełni wykorzystane pod warunkiem zorganizowania się sadowników w grupy producenckie. Zrzeszeni producenckie będą mogli zorganizować sortowanie, pakowanie i zbyt owoców na wzór krajów zachodnich. Wówczas nawet drobny producent znajdzie swoje miejsce na rynku owoców.