PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Projekt ustawy o szkodach łowieckich - do komisji

Projekt ustawy o szkodach łowieckich - do komisji Projekt przewiduje, że postępowania dotyczące szacowania szkód wyrządzonych przez dziki, łosie, jelenie, daniele i sarny oraz powstałe wskutek polowań mają prowadzić wojewodowie. Fot. pixabay

Sejm skierował w czwartek do komisji rolnictwa i środowiska projekt nowelizacji prawa łowieckiego. Zmierza on do zmiany zasad szacowania szkód wyrządzonych rolnikom przez zwierzynę i przez same polowania.



Przedstawiając projekt w imieniu wnioskodawców Robert Telus (PiS)przekonywał, że to propozycja, "na którą już od wielu lat czekają rolnicy" i która rozwiązuje poważny problem. Projekt, jak mówił Telus ma całkowicie zmienić system pokrywania strat wyrządzonych przez dziką zwierzynę. Dodał, że ustawa "będzie dobrą zmianą dla rolników, ale również jest przyjmowana, co nas bardzo cieszy, przez myśliwych".

Projekt przewiduje, że postępowania dotyczące szacowania szkód wyrządzonych przez dziki, łosie, jelenie, daniele i sarny oraz powstałe wskutek polowań mają prowadzić wojewodowie. Wojewoda ma powoływać komisję szacującą szkody. Do tej pory szkody były szacowane przez koła łowieckie przy obecności rolnika. Jak mówił Telus, powołana przez wojewodę komisja, będzie obiektywna. O udział w oględzinach szkód będą mogli występować rolnicy, przedstawiciele izb rolniczych i zarządcy obwodów łowieckich. Będzie można zgłaszać zastrzeżenia do protokołu i dołączać opinię rzeczoznawcy.

Decyzja wojewody ma być ostateczna, kwestionujący ją rolnik lub obwód łowiecki będą mogli wystąpić do sądu. Projekt przewiduje utworzenie państwowego funduszu odszkodowawczego, którego dysponentem będzie wojewoda, zasilanego składkami dzierżawców lub zarządców kół łowieckich. Gdyby w funduszu brakowało środków na pokrycie szkód, brakującą kwotę ma dopłacać budżet państwa. Maksymalną składkę roczną za hektar przewidziano w równowartości 10 kg żyta.

Zdaniem Anny Paluch (PiS) projekt jest "próbą zobiektywizowania procesu szacowania szkód łowieckich". Jak mówiła posłanka, szkody łowieckie rodzą konflikty, dziś są szacowane przez podmioty prowadzące gospodarkę łowiecką, rolnicy skarżą się, że na zbyt niskie wyceny i opóźnione wypłaty. W proponowanym systemie wojewoda staje się arbitrem.

Dodała, że prace w komisjach rolnictwa i środowiska są konieczne, bo zastrzeżenia budzą proponowane procedury i podział kompetencji, nierealny jest też termin wejścia w życie - 1 czerwca.

Paluch pytała, dlaczego fundusz ma być zasilany z budżetu państwa, skoro państwo powierzyło kołom łowieckim prowadzenie dochodowej działalności. Zdaniem posłanki szkody łowieckie wynikają z braku równowagi między różnymi gatunkami zwierząt i konieczna jest ingerencja człowieka, a "tak zwani ekolodzy () w rzeczywistości szkodzą naturze" przedstawiając zniekształcony obraz przyrody.

"To oczekiwana przez nieomal wszystkich rolników zmiana" - powiedział (Zbigniew Ajchler PO). W jego ocenie prawo łowieckie wymaga zmian i generalnie zmiana idzie w dobrym kierunku, choć "szału nie ma, bo dotyczy tylko szkód łowieckich".

Wg Ajchlera, ponieważ zwierzęta łowne są własnością Skarbu Państwa, to zwiększenie zaangażowania SP w gospodarkę łowiecką jest zasadne, "co niekoniecznie musi oznaczać zwiększenie jego wydatków w tej materii". Projekt "zawiera mnóstwo błędów i niespójności, także z innymi ustawami", stąd konieczność prac w komisjach. Opowiedział się za zróżnicowaniem składki zależnie od liczebności zwierząt i charakteru gruntów - rolnego lub leśnego.

Jarosław Sachajko (Kukiz '15) za słabą stronę projektu uznał brak wyliczeń, jakimi środkami będzie dysponował fundusz odszkodowawczy. Brakuje też - mówił - oszacowania, czy kwoty zgromadzone w funduszu wystarczą na pokrycie szkód. Jego zdaniem wartość szkód może wzrosnąć, bo obecnie rolnicy nie zawsze je zgłaszają. Niedoszacowany jest też udział budżetu państwa. Jak powiedział Sachajko, w obecnym systemie trwa "immanentny spór" między rolnikiem a dzierżawcą obwodu łowieckiego. Apelował, by stworzyć warunki prawne wymuszające samofinansowanie się kół łowieckich.

Ewa Lieder (Nowoczesna) podkreśliła, że skoro dzikie zwierzęta, na które wolno polować, są własnością Skarbu Państwa, to konsultacje społeczne nie powinny ograniczać się "do grona rolników, myśliwych, leśników oraz ich interesów". Wskazała też na zależność między dokarmianiem zwierzyny łownej a szkodami łowieckimi.

Za "duży plus" projektu uznała możliwość mediacji organu gminy w razie sporu o wysokość szkody. Jednak za główny cel projektu uznała częściowe przeniesienie ciężaru odpowiedzialności za szkody łowieckie na wojewodów, "a w konsekwencji współfinansowanie działalności myśliwych przez obywateli i obywatelki Rzeczypospolitej", choć myśliwi to 0,3 proc. społeczeństwa, a 63 proc. Polaków łowiectwa nie akceptuje.

- Zmiany w prawie łowieckim są potrzebne, a problem odszkodowań istotny, a krzywdy rolników ewidentne - powiedziała, sugerując inny od proponowanego sposób wyliczania składki.

Zdaniem Marka Sawickiego (PSL) interesy "środowisk ekologicznych, a drugiej strony łowieckich są rozbieżne, a rolnik pozostaje bezradny". Zdaniem Sawickiego dookreślenia wymaga sposób szacowania szkód, a aby skrócić procedurę, komisję powinien - w imieniu wojewody - powoływać wójt, burmistrz lub prezydent miasta. Sawicki ocenił, że poziom składek z pewnością nie pokryje szkód. Wezwał, by wykaz zwierząt wyrządzających szkody poszerzyć o bobry i żurawie.

Zgodnie z obecnymi przepisami za szacowanie szkód oraz wypłatę odszkodowań odpowiadają koła łowieckie. Rolnicy często skarżą się na zbyt niskie wyceny dokonywane przez myśliwych.

Autorzy projektu szacują, że roczna dopłata budżetowa funduszu odszkodowawczego wynosiłaby ok. 30 mln zł.

Kwota wypłaconych odszkodowań w obwodach dzierżawionych i zarządzanych przez Polski Związek Łowiecki w latach 2014-2015 wyniosła ponad 62 mln zł. Za lata 2013-2014 było to ponad 75 mln zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (14)

  • sasza 2016-10-20 18:49:30
    rolnik może sobie strzelać z bata w portkach
  • kasia 2016-06-28 14:25:54
    Rolnik,
    "Prawo do odstrzału rolnik powinien posiadać na swojej plantacji.To najskuteczniejsza metoda na dzika. Skarb Państwa nie powinien płacić bez mechanizmów odpowiedzialności kół łowieckich. Polski Związek Łowiecki okazał się organizacją wrogą dla rolnika."

    kto zabranie teraz rolnikom wstępowania do kół łowieckich i pilnować sobie swoich pól polując. Siejesz ferment i udawadniasz, że myśliwi są wszystkiemu winni. Zanim coś napiszesz chociaż trochę pomyśl. A swoją drogą to zmień swój nich, bo nie na on nic wspólnego z twoją profesją.
  • wer 2016-06-28 14:15:45
    Już wam chłopy państwo nawali odszkodowań. Wasz ukochany minister, premier z pewnością doceni waszą ciężką pracę hahaha. Jak będziecie jechać po odszkodowania to zabierzcie duże worki.
  • widelec 2016-05-30 13:07:23
    mój pomysł jest taki,..... niech wnioski o odszkodowanie rolnicy składają do ARiMR, ci co grodza uprawy będą mogli je otrzymać w 100 % w stosunku do wyszacowań (decyzją kierownika biura) a ci co nie grodza i nie chcą ambon niech 50 % wyszacowania, ARiMR ma wszystkie potrzebne programy, mapy i wie co na polu u rolnika widać i słychać i czuć, rolnik przy okazji szkód zgłasza także sytuacje nadzwyczajne , które przeszkadzają się wywiązać z zobowiązań wieloletnich, (komisja do szacowania może , być od Wojewody), pozdr.
  • arszczecin 2016-05-08 20:18:40
    Jezu myśliwy, ja , ja Ci dziękuję. Kurczę, naprawdę Ci dziękuję.
    Tak ci dziękuję że od połowy mają dam Ci luz. Zapłacisz f. odszkodowawczy i będziesz miał wszystko w ... "ręce w kieszeniach" .
  • mysliwy 2016-05-08 18:03:02
    kolego rolniku gdyby nie ci wszyscy hobbysci mysliwscy jak to nazwales too obawiam sie ze z tych Twoich upraw by nic juz dawno nie zostalo. slowo hobby w myslistwie jest na szarym koncu. podstawa jest prowadzenie gospodarki łowieckiej -patrz ciężką pracą w terenie przy utrzymaniu i redukcji populacji zwierzyny. na koniec zapytam kolegę rolnika czy wie w jakim wieku i ile razy w roku locha może mieć młode ? polecam to przeliczyc jaki jest przyrost . bez myśliwych rolnicy dopiero by plakali
  • Rolnik. 2016-02-27 10:47:21
    Nie wiem czy jest w ogóle sens cokolwiek komentować , te komentarze i tak nie są brane pod uwagę . Ci co prawo uchwalają i tak logicznego i sprawiedliwego prawa nie ustanowią . Lobby myśliwskie i tak na tym prawie odniesie korzyści. Żeby dobre prawo uchwalić to lobby myśliwskie powinno stracić wszelkie wpływy , a podatnik nie powinien w żadnej mierze ponosić obciążenia. Kto chce polować niech płaci i dba oto by szkód nie było. A jak nie to oddać władzę myśliwską właścicielom upraw. A państwową zwierzynę to służby państwowe powinny redukować i kasę do skarbu państwa za odstrzały. Dokąd to te darmozjady będą się wysługiwać instytucjami państwowymi dla swego hobby myśliwskiego? Zwierzyna nie musi być państwowa, poza lasami państwowymi czy parkami narodowymi. To jest takie jasne jak nie powiem co. Tylko ktoś tu mąci i mąci aby posiadać przywileje. Szkoda gadać komuną tu aż jedzie.
  • kaczysta 2016-02-26 19:52:33
    Możliwość mediacji jest w aktualnie obowiązującej ustawie. Co z ogrodzeniami gospodarstwa zniszczonymi przez zwierzynę w czasie polowania? Z OC koła? Się Sawicki obudził i poszerza. A przez 8 lat nie dało się poszerzyć? Dodać w poszerzeniu szkodników upraw i płodów oprócz bobrów i żurawi, także gęsi, kaczki i ekologów.
  • rol 2016-02-26 18:05:25
    Rolnik ma racje, kazdy rolnik powinien mieć fuzje i prawo odstrzału zwierzyny niszczącej mu uprawy, to jest najskuteczniejszy sposób na patologię w prawie łowieckim
  • Rolnik 2016-02-26 15:03:32
    Prawo do odstrzału rolnik powinien posiadać na swojej plantacji.To najskuteczniejsza metoda na dzika. Skarb Państwa nie powinien płacić bez mechanizmów odpowiedzialności kół łowieckich. Polski Związek Łowiecki okazał się organizacją wrogą dla rolnika.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.142.121
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!