W zeszłym roku w Wielkiej Brytanii powstała spółka Pronar UK. Pierwsze miesiące jej działalności pokazały, że zapotrzebowanie na produkty z Polski jest tam bardzo duże. Świetnie sprzedają się nie tylko przyczepy skorupowe o ładowności 12-18t. czy maszyny zielonkowe, popularne są tam także przyczepy do przewozu zwierząt, przyczepy hakowe, a także rozrzutniki nowej serii NV.

Jak piszą zagraniczne media, sprzedaż mogłaby być większa gdyby nie to, że firma Pronar jest wciąż mało znana wśród zachodnich rolników.

Jak Polacy zamierzają zdobyć rynek także w Irlandii? Wśród wielu atutów, maszyny rolnicze mają jeden szczególny, który wyjątkowo przemawia do klientów. Jak pisze popularny portal Agriland: „Dzięki niższym kosztom siły roboczej w Polsce, firma może dostarczyć swoje produkty na "zachód" po cenach o 20-30 proc. niższych niż w przypadku znanych marek" - czytamy.

Wyspiarze szeroko rozpisują się o produktach oferowanych przez Pronar.  Doceniają również to, że producent swoje produkty dostosowuje pod gusta i potrzeby klientów oraz rynku, począwszy od najprostszych, takich jak montowane tablice rejestracyjne po prawej stronie, dostosowane do ruchu lewostronnego kończąc na wyposażeniu dodatkowym.

Swoje produkty Pronar eksportuje do ponad 60 krajów - w tym w Afryce, Ameryce Północnej i Południowej, a także w Nowej Zelandii i Australii. Według doniesień mediów produkty marki Pronar mają trafić do Irlandii w najbliższych 2-3 miesiącach.

Podobał się artykuł? Podziel się!