PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Protest przeciw ubojowi i wywozowi polskich koni na rzeź

Protest przeciw ubojowi i wywozowi polskich koni na rzeź Fot. Facebook/ TARA - Schronisko dla Koni

Przeciwko ubojowi i sprzedaży polskich koni na rzeź protestowali w sobotę uczestnicy demonstracji w Warszawie. Podejmujemy próbę opracowania nowej ustawy o ochronie zwierząt - powiedział do demonstrujących wiceminister kultury Krzysztof Czabański.



Z transparentami "W jakim wieku wyrośliście ze współczucia?", "Nie dla okrucieństwa i przestępstwa", "Żądamy zerwania rozmów decydentów na temat wywozu koni na rzeź do Japonii", "Śmierć trzech koni w Janowie - afera; tysiące koni jadące na rzeź - biznes", "Japońskie pałeczki precz od polskich koni" czy "Prezydencie, premierze, prezesie - zatrzymajcie rzeź polskich koni" protestowali przeciwnicy uboju koni i ich sprzedaży na rzeź.

Na Placu Zamkowym - pod Kolumną Zygmunta, gdzie odbywał się protest - postawiono także kilka dziecięcych zabawek, koni na biegunach, którym odcięto głowy i przewiązano flagami Włoch i Japonii.

- Sprzeciwiamy się eksportu żywych koni na tucz i rzeź do Japonii. Apelujemy i żądamy zaprzestania wszelkich negocjacji, zmierzających do rozpoczęcia tego haniebnego czynu (...) Od wielu lat mordują konie w polskich rzeźniach, wywożą na rzeź do Włoch, Belgii, Francji. Katują nasze konie. My nie wyrażamy na to zgody! - wołała z zaimprowizowanej sceny na schodach Kolumny Zygmunta Scarlett Szyłogalis, prezes Fundacji Tara-Schronisko dla Koni. Demonstracja miała charakter otwarty - każdy mógł podejść do mikrofonu i zabrać głos.

Podczas demonstracji głos zabrał także Krzysztof Czabański, sekretarz stanu w ministerstwie kultury i dziedzictwa narodowego, a także członek Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Zwierząt.

- Podejmujemy w tym zespole próbę opracowania nowej ustawy o ochronie zwierząt. Wiemy, że prawo jest niedoskonałe, ale ono takie jakie jest, także zapobiegałoby wielu niepokojącym zjawiskom, gdyby była inna praktyka wymiaru sprawiedliwości. Chcemy to zmienić, mówi o tym raport Najwyższej Izby Kontroli - oświadczył.

- Nie popadamy w tani sentymentalizm - wiele zwierząt jest hodowanych w wiadomych celach. Ale to nie znaczy, że mają cierpieć. Chodzi o to, by w sposób maksymalny wyeliminować cierpienia zwierząt. Do tej pory, mam wrażenie, liczą się tylko pieniądze, a zwierzęta nie liczą się w ogóle. Ten stan nie może trwać. Obiecuję, że będziemy działali na rzecz zmiany tej sytuacji - podkreślił Czabański.

Jak podkreślili organizatorzy manifestacji, średnio w Polsce ubijanych jest w rzeźniach około 30 tys. koni rocznie, a kolejne 30 tys. wywożone jest transportami do zagranicznych rzeźni. Według nich "w 2016 r. Minister Rolnictwa oraz Główny Lekarz Weterynarii doprowadzili do podpisania wielomilionowego kontraktu na eksport mięsa końskiego z Polski do, bardzo chłonnego, rynku azjatyckiego".

- W tym roku ruszyły dopłaty i dofinansowania dla wszystkich, którzy chcą hodować konie na rzeź. Normalni hodowcy padną - wyprą ich hodowle piwniczne. Powstanie coraz więcej rzeźni dla koni, najwyższy czas, byśmy wszyscy walczyli przeciwko temu. Walczymy o to, by zerwano rozmowy z Japonią - jak podpiszą kontrakty to będzie koniec. Kontrakty podpisać może Główny Lekarz Weterynarii, Minister Rolnictwa i Polski Związek Hodowców Koni - powiedziała PAP Szyłogalis. Dodała, że skierowano apel na piśmie do tych instytucji. Celem jest stworzenie projektu ustawy, zmieniającego status konia ze zwierzęcia gospodarczego (rzeźnego) na zwierzę towarzyszące człowiekowi.

Jej fundacja od ponad 20 lat walczy o zmianę zapisu w ustawie, który uniemożliwiłby zabijanie koni w rzeźniach. Jak podkreśliła Szyłogalis podczas sobotniej demonstracji, "ostatnio rząd polski podpisał porozumienie z Japonią na dostawę końskiego mięsa. Obecnie prowadzone są rozmowy dotyczące wywożenia żywych koni na rzeź i tucz do Japonii (...) Niech całe społeczeństwo polskie dowie się, jaką masakrę szykują decydenci dla tych wspaniałych zwierząt, które nierozłącznie związane są z historią Polski".

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (14)

  • Hodowca 2016-05-24 23:02:45
    Ludzie opamiętajcie się jestem hodowcą koni zimnokrwistych to co robią fundacje to tylko i wyłącznie robienie hałasu w celu uzyskania od nieświadomych ludzi zwrotu podatku na rzecz ich fundacji. Viva czy Tara wykupują konie a potem nie stać ich nawet na zapewnienie paszy dla tych zwierząt. A kwestia związana z transportem jest w ogóle nie prawdziwa konie mają być transportowane samolotem ponieważ jest to najkrótszy czas, po to żeby je nie męczyć. Miejcie w końcu świadomość że chodzi o szkodę dla hodowcy i zysk dla fundacji która utrzymuje się tylko z zwrotu podatku. Niech każdy się zastanowi kto ma konie i kto się nimi zajmuje, jeśli koń zostanie zwierzęciem towarzyszącym to straci wartość tak jak to było w Irlandii gdzie zwierzęta zostawały porzucone, i to dopiero może być zagłada polskich koni bo nikt ich nie będzie utrzymywał po to żeby generować koszta i nic z tego nie mieć. Pozdrawiam i zachęcam do refleksji.
  • Internetowy 2016-05-23 22:30:55
    @po masz problem ogólnie z głową, czy tylko z czytaniem ze zrozumieniem?
  • kon 2016-05-23 15:49:43
    niemieckie oszołomy, małpy człekokształtne finansowane przez parszywych Niemców, którzy chcę swoje konie sprzedawać
  • zzz 2016-05-23 14:24:02
    Co ma wiara katolicka do uboju zwierząt? Ktoś chyba nawąchał się czegoś albo słońce zaszkodziło. Czy zdaniem niektórych katolicy nie jedzą mięsa albo nie powinni go jeść? Ciekawe czy jeszcze ludzie pamiętają jak przy ograniczonych możliwościach nabycia wyrobów wieprzowych pałaszowali końskie wędliny albo popularną kiełbasę z nutrii? Oczywiście dzieci z gimnazjum nic o tym nie wiedzą, co jedli ich rodzice i dziadkowie. Problem to transport żywych zwierząt, a nie co kto do garnka wkłada.
  • fałsz i obłuda 2016-05-23 08:24:16
    a co to katolika Jurgiela obchodzi-jaki katolik taki minister
  • po 2016-05-23 06:49:51
    Ty internetowy masz psa lub kota ile chcesz za niego, kupię i wyślę ŻYWEGO do Chin lub Wietnamu tam zrobią z niego potrawkę - zgadzasz się
  • zzz 2016-05-22 22:50:52
    Co do dalekiego transportu żywych zwierząt, to rzeczywiście powinien być ograniczany w miarę możliwości, ale czemu nie protestują przeciwko jedzeniu schabowego, czy pasztecików podlaskich? Świnka i kurczak są gorsze od koników? Mała grupka oszołomów szkodzących polskiej racji stanu. Pewnie połowa na śniadanko jadła szynkę albo kiełbaskę i nie widzą w tym nic złego. Nikt nie zabrania wykupić im koni i utrzymywać z własnej kieszeni aż same pozdychają. Sprawdza się stara prawda ludowa, że głupich nie trzeba siać, bo sami się rodzą...
  • Internetowy 2016-05-22 20:47:03
    Zakazać transportu długodystansowego żywych zwierząt? Ok, prosze bardzo. Ale pipczenie, że bidne koniki nie mogą być zabijane w rzeźni zakrawa o śmieszność. W tej osławionej i wspomnianej historii Polski niejednokrotnie ludzie zarzynali całe stada, żeby przeżyć w oblężeniu. Niejednokrotnie również konie pracujące na roli wolałyby dostać stalowym kolcem w łeb u rzeźnika, niż dalej tyrać w nieludzkich warunkach, a ilu nieodpowiedzialnych właścicieli zakatowało na śmierć zwierzę, bo "ma robić a nie chce/ nie umie" albo "za dużo żre", to tylko jeden Bóg wie. Niech lepiej sprawdzą, czy ich koty/psy mają dostateczną powierzchnię do życia między meblami w kawalerce na kredyt.
  • ben 2016-05-22 13:04:27
    Internetowy, no wlasnie chodzi o transport. Zgadzam się, że pewnych rzeczy niestety nie rozumieją - że jeśli zabroni się całkiem tuczu koni zimnokrwistych, to one w ogóle przestaną istnieć, bo nikomu nie opłaci się ich trzymać..niestety, tak naprawdę kiedy zaprzestano używać koni do pracy w gospodarstwach to chów na mięso paradoksalnie je uratował. Ja nie wyobrażam sobie jeść koniny, ale niestety takie jest życie. Transport 30 dniowy to już zupełnie inna historia i ja nie zrozumiem motywów i ludzi, którzy na tym chcą zarobić.
  • DJ 2016-05-22 10:57:52
    Koń od zawsze w Polskiej tradycji był czymś więcej niż tylko zwierzęciem. Był towarzyszem życia. Pracował na roli, woził do lekarza, do kościoła. Szkoda im szykować taki los i męczarnie.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.166.160.105
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!