Copa i Cogeca z zadowoleniem przyjęły decyzję Komisji Europejskiej o podjęciu działań na rzecz rolnictwa mających na celu wsparcie producentów owoców i warzyw oraz mleka, którzy zmagają się z rosyjskim embargiem, ale Działania te nie są wystarczające, aby skompensować ogromne straty rolników.

Przewodniczący Copa stwierdził, że producenci mleka, wieprzowiny, wołowiny, owoców i warzyw bardzo ucierpieli na embargu nałożonym przez Federację Rosyjską. Przez ograniczenie dostępu do tego rynku - którego ofiarami są rolnicy i spółdzielnie - nasz eksport rolno-spożywczy obniżył się o 5,5 mld euro, czyli prawie o połowę. Z zadowoleniem przyjęliśmy dzisiejszą zapowiedź Komisji Europejskiej, że wprowadzi środki w najbliższych tygodniach, żeby wesprzeć producentów owoców i warzyw oraz mleka w związku z rosyjskim kryzysem. Jednak to nie wystarczy. Od wielu miesięcy mają miejsce demonstracje w całej Unii. Sytuacja jest niezmiernie trudna na unijnym rynku wieprzowiny, m. in. ze względu na restrykcje nałożone przez Moskwę w styczniu 2014 r.

Potrzebujemy skutecznej strategii eksportowej. Wzywamy UE do zintensyfikowania negocjacji z Moskwą, żeby ta zniosła bariery SPS nałożone na europejskich eksporterów wieprzowiny na początku zeszłego roku. Europejscy rolnicy ponownie mogliby eksportować do Rosji produkty, takie jak jadalne podroby i bekon, które nie znalazły się na wykazie produktów objętych zakazem w wyniku sporów politycznych na linii Bruksela-Moskwa. Nawołujemy do skierowania środków do najbardziej dotkniętych regionów.

 Jeżeli sytuacja się nie poprawi, państwom członkowskim trzeba będzie zostawić możliwość prowadzenia negocjacji z władzami rosyjskimi na temat świadectw wywozowych, aby można było jak najszybciej odbudować handel wieprzowiną i produktami wieprzowymi. W sektorze mleka Komisja Europejska musi pozwolić państwom członkowskim na wypłacanie dopłat bezpośrednich przed 1 grudnia. Producenci mleka stracą ok. 700 mln euro w wyniku kar za przekroczenie kwot mlecznych w roku 2014/2015 w tak trudnym okresie, gdy rolnicy rozpaczliwie potrzebują pieniędzy. Te środki powinny, więc wrócić do sektora mleka, by pomóc producentom zmagającym się z brakiem płynności finansowej. Cena interwencyjna UE musi również zostać podwyższona, ponieważ stanowi ona minimalny próg na rynku. Obecnie obowiązująca cena została ustalona w 2008 i nie ma nic wspólnego z obecnie obowiązującymi kosztami produkcji. 

Podobał się artykuł? Podziel się!