PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

PZHZF: Spełniamy wszystkie przepisy prawa dotyczące dobrostanu zwierząt

PZHZF: Spełniamy wszystkie przepisy prawa dotyczące dobrostanu zwierząt Norka amerykańska (Fot.PZHZF)

Autor: farmer.pl

Dodano: 31-01-2017 14:57

Tagi:

- Sprzeciwiamy się stosowaniu zasady odpowiedzialności zbiorowej. Spełniamy wszystkie przepisy prawa krajowego i unijnego dotyczące dobrostanu zwierząt - powiedział prezes Polskiego Związku Hodowców Zwierząt Futerkowych Daniel Chmielewski.



"Polski Związek Hodowców Zwierząt Futerkowych zdecydowanie potępia wszystkie przypadki łamania przepisów dotyczących dobrostanu zwierząt. Stoimy na stanowisku, że każdy taki przypadek powinien być natychmiast i bezwzględnie karany. Polskie prawo daje Państwu możliwość kontrolowania ferm oraz nakładania kar na tych hodowców, którzy nie przejmują się losem zwierząt" - czytamy w oświadczeniu Polskiego Związku Hodowców Zwierząt Futerkowych.

"Chcemy, a nawet żądamy, aby urzędnicy z tych przepisów korzystali. Każdy hodowca, który nie przestrzega przepisów, powinien być ukarany, a w skrajnych sytuacjach nawet pozbawiony możliwości prowadzenia hodowli" - napisano w oświadczeniu PZHZF.

- Sprzeciwiamy się stosowaniu zasady odpowiedzialności zbiorowej. Spełniamy wszystkie przepisy prawa krajowego i unijnego dotyczące dobrostanu zwierząt. Członkowie Związku zobowiązali się również do przestrzegania dobrowolnego Kodeksu Dobrych Praktyk. Jesteśmy gwarantem najwyższej jakości hodowli - powiedział prezes Polskiego Związku Hodowców Zwierząt Futerkowych Daniel Chmielewski.

"Ponieważ w ostatnim czasie w Europie nasila się kampania „obrońców praw zwierząt” zmierzająca do wprowadzenia zakazu hodowli zwierząt futerkowych, członkowie Polskiego Związku Hodowców Zwierząt Futerkowych zdecydowali się wprowadzić kolejny program dobrostanu zwierząt. Tym razem na poziomie europejskim" - napisano w oświadczeniu.

- Wszystkie fermy już teraz spełniają rygorystyczne przepisy krajowe i unijne. Ale my chcemy iść jeszcze dalej. Stąd pomysł na wdrożenie programu WelFur. Od stycznia 2017 r. rozpoczęliśmy certyfikację, która obejmuje wszystkie etapy hodowlane – powiedział Daniel Chmielewski, prezes Polskiego Związku Hodowców Zwierząt Futerkowych.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (10)

  • rolNIKT 2017-02-01 19:23:18
    Od kiedy norki amerykańskie nie mogą dziko przetrwać w środowisku? To ciekawe skąd wzięły się dziko żyjące populacje.
    Najpierw fermy norek a później świń i drobiu. Ciekawe kto kontroluje te wszystkie fundacje?
  • DarekPoznań 2017-02-01 13:16:43
    Do "malorolny": Dzika norka która nie jest w stanie przetrwać samodzielnie w naturze dłużej niż 2 miesiące i małe dochody z branży które wynoszą ponad 2 mld zł i stanowi 4% całego exportu rolno -spożywczego Polski. Rzeczywiście mocne argumenty żeś pan podał. Przynajmniej wiadomo skąd podpis :D
  • malorolny 2017-02-01 07:07:24
    to jest skandal iż norki lisy szopy sa uzawane u nas w Polsce jako zwierzęta gospodarskie!!! jest to hodowla dzikich zwierzat !! co za tym idzie wlasciciele farm placa niskie podatki tak jak hodowcy kur swin itp. chcą hodowac dzikie inwazyjne zwierzęta to powinni placic inne podatki do gmin fiskusa otwiera się tu furtka do popisu nowej władzy .
  • Anna Zieli 2017-01-31 22:16:49
    teraz czas na kontrolę tej fundacji viva, będzie ciekawie. Brytyjczyce będa nasz w polsce uczyć co możemy robić?
  • Arek 2017-01-31 20:57:14
    Norki najpierw sie gazuje a potem poddaje obrobce w celu uzyskania futra nic fajnego praca tam nie zbyt przyjemna
  • antyzielony 2017-01-31 20:06:46
    Do @modus
    baranie kto Ci powiedział, że zwierzęta obdziera się ze skóry żywcem??? Masz ty rozum i godność człowieka? Zacznij myśleć samodzielnie i szukać informacji u źródła. Jaki pożytek mieliby hodowcy z ze zwierząt obdzieranych żywcem ze skóry, czy przebywających w złych warunkach?
  • Lopez 2017-01-31 19:06:42
    W pełni popieram. Hodowcy przemysłowi którzy spełniają wymagania weterynaryjne, dbają o fermy i dobrostan swoich zwierząt, nie mogą być wrzucani do jednego wora z tymi którzy na swoich pseudo-fermach, takowych wymagań nie spełniają a często wręcz pogwałcają prawa zwierząt. Miałem okazję być obecnym w dniu dzisiejszym na konferencji zorganizowanej przez fundację viva która jest jednym z głównych przeciwników branży futrzarskiej. Przedstawiony przez ów fundację raport dotyczący branży, zawierał argumenty bazujące na ludzkich emocjach gdzie poza suchymi liczbami i faktami które (mimo iż przez prowadzących wypowiadane były dramaturgicznym tonem) o niczym właściwie nie świadczyły. Zaprezentowane przez nich zdjęcia okaleczonych zwierząt i zapuszczonych ferm nie miały nic wspólnego z tym jak wygląda hodowla przemysłowa, która aby miała rację bytu i mogła konkurować na rynku międzynarodowym musi dbać o kondycję zwierząt gdyż z tego co wiem, każda skóra jest licytowana w domach aukcyjnych i w przypadku jakichkolwiek mankamentów jej cena drastycznie spada. Szanowny Pan profesor Wojciech Pisula który popiera fundację Viva i brał udział w konferencji, porównywał futrzarzy do pedofilów oraz zagrożenie płynące z hodowli zwierząt futerkowych do tego jakie wiąże się ze sprzedawaniem broni krajom wschodu. Pozostawię to bez komentarza... Jeden z prowadzących sugerował aby zlikwidować branżę przyczyniając się tym do ochrony środowiska. Moje pytanie do tego pana brzmi: "Jak produkcja futer i odzieży skórzanej zanieczyszcza środowisko w stosunku do fabryk produkujących tkaniny z tworzyw sztucznych?" oraz drugie: "Co stanie się z ludnością zamieszkującą wsie położone w sąsiedztwie ferm po ich likwidacji, skoro większość ferm przemysłowych powstaje na terenach nienadających się pod uprawę roślin?" Podsumowując, problem stanowią fermy które zakładane są przez amatorów (często "na dziko"), nie spełniają żadnych norm technicznych czy etycznych. Z takich ferm rzeczywiście nie ma żadnego pożytku, jedynie cierpią zwierzęta i hodowcy którzy prowadzą swoje fermy we właściwy sposób. Każdy normalny człowiek lubi zwierzęta i nie chce ich krzywdy więc należy likwidować przypadki patologiczne poprzez obostrzenie przepisów i rzetelną kontrolę której każdy szanujący się hodowca na pewno nie będzie się sprzeciwiał. Zarzynanie kury znoszącej złote jaja, tak to widzę. Likwidacja ferm w Polsce nie zlikwiduje branży futrzarskiej bo nasz rynek (stanowiący 4% całego polskiego eksportu rolno-spożywczego) przejmą inne państwa takie jak np. Ukraina lub Chiny, gdzie o spełnianiu jakichkolwiek norm wy "zieloni" możecie zapomnieć. Lepiej weźcie się za markety lub inne podmioty które niszczą naszą gospodarkę a nie za tych którzy przyczyniają się do rzeczywistego, prawdziwego i realnego wzrostu gospodarczego. Chcemy żyć w dobrobycie a sami strzelamy sobie w kolano... Pozdrawiam
  • Yoll 2017-01-31 18:06:13
    Precz z terrorem zielonych. Chcemy pracować!!!
  • modus 2017-01-31 17:54:50
    FUTERKARZY TRZEBA POZAMYKAĆ DO TYCH MAŁYCH KLATEK ZA KARĘ I Z NICH NA ŻYWCA ZEDRZEĆ SKÓRĘ
  • Padlinożerca 2017-01-31 17:38:35
    Futerkarze i drobiarze. Nie dajcie się nawiedzonym "zielonym" obrońcom praw zwierząt.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.159.85.193
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!