Ostatnią niedzielę pan Steve Barkley z okolic Londynu zapamięta na długie lata. W nocy obudził go dźwięk palących się bel siana. Przybyłym na miejsce: strażakom pozostało tylko zabezpieczenie terenu przed przeniesieniem się ognia na budynek mieszkalny. Kilkadziesiąt bel ogień strawił w ciągu półtorej godziny. O ile na początku miejscowa straż pożarna i policja podejrzewała, że do pożaru doszło w wyniku celowego podpalenia, to po kilku dniach rolnik na polu znalazł spalone pochodnie. - Szybko skojarzyłem lampiony, powiadomiłem o tym policję i wszystko się potwierdziło- przyznaje pan Barkley. Dwa kilometry od rolnika znajduje się sala weselna. Feralnej nocy odbywała się w niej impreza weselna. Punktualnie o północy grupa około 200 weselników puściła w powietrze lampiony. Policja nie miała problemów z dowodami w sprawie. Weselnicy uwiecznili moment wypuszczenia powietrznych pochodni na zdjęciach wrzuconych później na Facebooka. Prawdopodobnie dwie jeszcze palące się pochodnie spadły na bele pana Barkleya. Wszystko wskazuje na to, że rolnik skieruje sprawę do sądu. To niestety tylko jedno z kilku podobnych zdarzeń, które w ostatnich tygodniach miały miejsce na Wyspach.

Kilka dni temu Rowland Blackwell, rolnik z Stroud w pobliżu Gloucestershire znalazł na swoim polu aż 32 lampiony. Na dziwne papierowe prostokąty 74-latek zwrócił uwagę, kiedy znaleziskiem zainteresowały się jego krowy

– Ze strachem zauważyłem jak zwierzę zaczęło przy mnie rzuć coś dziwnego. Szybko podbiegłem i wyrwałem jej to z ust. Z pozoru to tylko papier, ale kiedy przyjrzymy się temu z bliska zauważymy, że pod papierem znajduje się drewniany stelaż i metalowy drut.

Pan Blackwell uważa, że powinno się wprowadzić całkowity zakaz wypuszczania lampionów, przynajmniej w miejscach sąsiadujących z terenami wiejskimi. Podejrzewa również, że kilkanaście lampionów mogło spaść na pole jęczmienia należącego do jego sąsiadów. 

– Przecież wyciągnięcie ich w trakcie żniw ze środka pola jest niemożliwe, prawdopodobnie te metalowe i drewniane cząstki zostaną zmieszane z ziarnem – obawia się rolnik.

Okazuje się, że w Europie przeciwników, świetnie prezentujących się na zdjęciach, lampionów przybywa. Angielskie Stowarzyszenie NFU oraz RSPCA od kilku lat walczą o wprowadzenie całkowitego zakazu ich puszczania. Dotychczas ich argumenty przekonały urzędników w 31 regionach. Rzecznik prasowy NFU David George zwraca uwagę na to, że lampiony zagrażają nie tylko rolnikom, lecz przede wszystkim stwarzają zagrożenie dla samolotów w pobliżu portów lotniczych, jak również dla lasów, coraz częściej powodując pożary. Co na to brytyjski minister rolnictwa George Eustice?

Apele organizacji uważa za zbyt wyolbrzymione, twierdząc, że ryzyko wywoływane przez lampiony jest "stosunkowo niewielkie". Ciekawi jesteśmy jakiego zdania są polscy rolnicy?

Podobał się artykuł? Podziel się!