Potrzeba matką wynalazku – można by rzec obserwując konstrukcję ukraińskiego rolnika, który chce pomóc swoim rodakom walczącym z rosyjskimi żołnierzami. Nowo powstała maszyna w zamyśle konstruktora, ukraińskiego rolnika, ma służyć do ewakuacji rannych – podaje portal Kresy.pl.

Boris Tkacz, ukraiński rolnik i twórca konstrukcji miał rozpocząć budowę w czerwcu 2015. Całość waży 11 ton i może pomieścić do blisko 40 żołnierzy. Pojazd powstał z ciągnika T-150, który został obudowany pozostałościami starej... cysterny. Jak widać na zdjęciu ciągnik jest obudowany blachą stalową (ST.3) o grubości 10 i 20 mm (grubsza w przedniej części kadłuba). Do budowy głównej części kadłuba użyto starej cysterny. Całość otoczono siatką ochronną. Wielu czytelników zastanawia się jak można dostać się do tej maszyny. Główny właz z rampą znajduje się z tyłu, ale kierowca może dostać się do środka także od przodu. W tym celu trzeba uchylić metalowy stożek.

Maszyna była ostatnio prezentowana na targach zbrojeniowych „Broń i bezpieczeństwo” 2017 w Kijowie. Niestety rolnik czuje się zawiedziony. Na targach maszyna co prawda zwróciła szczególną uwagę odwiedzających. Jak wspomina Tkacz około kilku tysięcy osób zrobiło sobie zdjęcie z jego modelem. Niestety zabrakło najważniejszego. Nikt z branży zbrojeniowej nie zdecydował się prowadzić z konstruktorem rozmów w celu odkupienia prototypu, czy wykupienia praw do jego masowej produkcji. Zdaniem ukraińskich dziennikarzy, rolnik i jego maszyna jest obecnie naczelnym obiektem kpin u naszych wschodnich sąsiadów.

Podobał się artykuł? Podziel się!