Ardanowski ostrzegł też, że jeśli stosunek Rosji do Polski nie ulegnie zmianie, Warszawa zmuszona będzie wystąpić również przeciwko członkostwu Federacji Rosyjskiej w Światowej Organizacji Handlu (WTO).

Wiceminister z grupą polskich biznesmenów przyjechał do Rosji, aby zaprezentować potencjał i możliwości eksportowe polskiego rolnictwa. Goście z Polski uczestniczą w trwających od piątku w Moskwie 9 Rosyjskich Targach Rolno - Spożywczych "Złota Jesień".

Sytuacja zmieni się, gdy strona rosyjska zniesie embargo, ponieważ nie widzimy żadnych logicznych podstaw dla takich ograniczeń - powiedział Ardanowski na konferencji prasowej w redakcji agencji Interfax.

Zdaniem polskiego wiceministra, wprowadzając embargo Rosja kierowała się motywami politycznymi. Decyzja ta nie ma związku z kontrolą weterynaryjną i fitosanitarną. Jest to polityczna decyzja Rosji - oznajmił.

Ardanowski podkreślił, że większość krajów Unii Europejskiej solidaryzuje się ze stanowiskiem Polski i je popiera.

Przypomniał też, że inspektorzy z Rosji i Komisji Europejskiej kontrolowali polskie zakłady mięsne. Unijni inspektorzy dopatrzyli się niewielkich uchybień, a rosyjscy, zgodnie z oczekiwaniami, poważnych. Eksperci z Rosji zakwestionowali cały system kontroli żywności w Unii Europejskiej. Dlatego jest to problem nie Polski, lecz całej UE. Jeśli stosunek Rosji do Polski nie ulegnie zmianie, to zmuszeni będziemy wystąpić przeciwko członkostwu Federacji Rosyjskiej w WTO - oświadczył Ardanowski.
Polski wiceminister podkreślił zarazem znaczenie tego, by taki kraj, jak Rosja, należał do WTO, która to organizacja - jak zauważył - jest gwarantem światowego handlu i reguluje międzynarodowy ruch towarów.

Na początku października br. Rosja zabroniła importu mączki rybnej z Polski z powodu wykrycia w niej białka zwierzęcego. Ostrzegła też, że może zakazać importu produktów pochodzenia roślinnego z Polski za pośrednictwem krajów trzecich.

Równocześnie Szef Federalnej Służby Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego Siergiej Dankwert poinformował, że od 1 listopada prawo eksportu wędlin i produktów mleczarskich z Polski do Rosji będą miały tylko te zakłady, które uzyskają nowe certyfikaty rosyjskich służb sanitarnych i weterynaryjnych.

Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!