W przypadku UE zakaz może dotyczyć jednak nie całego kraju, a konkretnego regionu. - Z punktu widzenia przetwórców, hodowców, producentów czekają nas bardzo ciężkie chwile - ocenił w rozmowie z PAP. - To tragedia - dodał.

Jak wynika z informacji na stronie internetowej Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynarii w Białymstoku, w regionie obowiązuje rozporządzenie wojewody podlaskiego z 7 lutego, wydane w związku z wystąpieniem afrykańskiego pomoru świń na Białorusi i Litwie oraz możliwością jego przeniesienia do Polski.

Za teren zagrożony uznano powiaty: augustowski, białostocki, bielski, hajnowski, moniecki, sejneński, siemiatycki, sokólski, suwalski oraz miasta Białystok i Suwałki. Na tym terenie obowiązuje m.in. zakaz targów, wystaw czy pokazów świń. Obostrzenia dotyczą również gospodarstw prowadzących hodowlę świń, obowiązuje tam np. nakaz używania mat dezynfekcyjnych przy wejściach do pomieszczeń, w których przebywają zwierzęta, a także trzymania świń w zamknięciu.

Jeśli chodzi o dziki, to na obszarze zagrożonym jest m.in. obowiązek dostarczenia każdego odstrzelonego zwierzęcia do punktu skupu lub zakładu przetwórstwa dziczyzny, a tusze lub skóry tych zwierząt mogą być stamtąd zabierane dopiero po otrzymaniu negatywnego wyniku badania laboratoryjnego na obecność wirusa ASF.

Ogniska afrykańskiego pomoru świń wykryto w ubiegłym roku na Białorusi: w obwodzie grodzieńskim (zachód kraju), mińskim (centrum) i witebskim (północ). Z tego powodu wybito w zeszłym roku jedną trzecią populacji dzików w tym kraju oraz część świń w tych obwodach. W styczniu tego roku wirusa afrykańskiego pomoru świń wykryto na Litwie u padłych dzików na pograniczu białoruskim, na terenie rejonów solecznickiego i orańskiego.

Chorobę afrykańskiego pomoru świń (ASF) pierwszy raz opisano w 1921 roku w Kenii. Do Europy, a konkretnie do Portugalii, wirus przywędrował w 1957 roku. W Europie Wschodniej choroba ta pojawiła się w 2007 roku. Jest ona trudna do zwalczania, bo nie ma na nią szczepionki. Choroba przenoszona jest przez dziki, które często przychodzą do zabudowań w poszukiwaniu pożywienia. ASF nie jest groźna dla ludzi, ale pociąga za sobą duże straty materialne.