"Dziś w ministerstwie odbyła się wideokonferencja z udziałem wiceministra Ihara Bryły. Zaproszeni byli między innymi dyrektorzy przedsiębiorstw. Zlecono im zagwarantowanie maksymalnie surowej kontroli całego swojego surowca (zarówno mięsa, jak i mleka), a także gotowej produkcji" - oświadczył Bahdanau.

Przedsiębiorstwa zobowiązano przy tym do wykorzystywania metodyki opracowanej przez Ogólnorosyjski Instytut Naukowo-Badawczy, pozwalającej na wykrycie genomu wirusa afrykańskiego pomoru świń.

Rosyjska Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rossielchoznadzor) zakazała od ostatniego piątku importu produkcji z trzeciego już zakładu mięsnego na Białorusi, w Mohylewie na wschodzie kraju. Powodem jest wykrycie wirusa afrykańskiego pomoru świń w towarze dostarczonym stamtąd do obwodu iwanowskiego w Rosji. Wcześniej rosyjskie służby fitosanitarne powiadomiły o wykryciu wspomnianego wirusa w produkcji zakładów w Orszy i w Mińsku.

W zeszłym roku na Białorusi stwierdzono dwa ogniska afrykańskiego pomoru świń: w obwodzie grodzieńskim na zachodzie kraju oraz w obwodzie witebskim na północy. Przystąpiono wówczas do masowego wybijania świń w tych obwodach, a także do odstrzału dzików.Według danych państwowego urzędu statystycznego Biełstat w ciągu roku pogłowie świń w kraju spadło o prawie 20 procent.

Afrykański pomór świń po raz pierwszy został stwierdzony w 1903 roku w Afryce Południowej. Choroba dotyka świnie i dziki, powodując duże straty ekonomiczne, ponieważ nie ma na nią szczepionki. Nie jest jednak groźna dla ludzi.

Podobał się artykuł? Podziel się!