Zezwolenia takie otrzymały m.in. zakłady z Mohylewa i Homla (wschód Białorusi) oraz Brześcia (zachód).

"Ile będzie trzeba zezwoleń na wwóz, tyle damy. Nikogo nie ograniczamy. Najważniejsze to nie złamać ustaleń z Federacją Rosyjską o nielegalnym tranzycie (towarów z UE objętych rosyjskim embargiem) i zapewnić rentowność przetwórstwa importowanego mleka" - oświadczył naczelnik departamentu handlu zagranicznego Ministerstwa Rolnictwa Alaksiej Bahdanau.

Jak podkreślił, "białoruskie przedsiębiorstwa zostały zmodernizowane i mogą przyjmować więcej mleka do przetwarzania". Według niego sprowadzono już ponad 4 tys. ton mleka i ilość ta będzie rosnąć.

Bahdanau powiedział, że białoruskie firmy sprowadzają mleko głównie z Polski, Litwy i Łotwy i jest to przede wszystkim mleko pasteryzowane, wykorzystywane do produkcji serów.

Według białoruskiego Ministerstwa Rolnictwa Białoruś zamierza do końca roku zwiększyć dostawy artykułów nabiałowych do Rosji o 42 proc, w tym serów - o 70 proc.

W ciągu miesiąca obowiązywania rosyjskiego embarga na dostawy artykułów rolno-spożywczych z państw UE eksport białoruskiego nabiału zwiększył się o 1,9 raza, masła - o 1,3 raza, a serów - o 1,5 raza.

W sierpniu wyeksportowano z Białorusi towary rolne na sumę 325 mln dol., czyli o 7,2 proc. więcej niż w sierpniu ubiegłego roku. W porównaniu z czerwcem br. eksport wzrósł o 61 mln dol., a więc o 23 proc.

Podobał się artykuł? Podziel się!