Jeśli do 2020 r. inwestycje nie zostaną zakończone, rosyjski sektor wieprzowiny będzie niekonkurencyjny, a miejscowi producenci będą wypierani przez przedsiębiorstwa zagraniczne.

Nowy rosyjski minister rolnictwa - Mikołaj Fiedorow oświadczył, że obecne wsparcie ze strony państwa dla sektora wieprzowiny jest niewystarczające. Z uwagi na przystąpienie do Światowej Organizacji Handlu (WTO), będą musiały wzrosnąć standardy jakościowe rosyjskiego mięsa.

Obecnie, jedynie 20 rosyjskich zakładów jest w stanie sprostać tej konkurencji w odniesieniu do kosztów wytwarzania wieprzowiny.

Około 40% krajowej produkcji pochodzi z gospodarstw prywatnych, w których nie stosuje się nowoczesnej technologii. Do odbudowy przemysłu potrzebne są inwestycje na dużą skalę, budowa nowych i modernizacja istniejących zakładów.

Rosyjskie ministerstwo rolnictwa we współpracy z krajowym związkiem hodowców trzody chlewnej opracowuje obecnie projekt budowy zakładów przetwórczych wieprzowiny o zdolności produkcyjnej 2 mln szt. rocznie.

Po przystąpieniu Rosji do WTO spodziewany jest wzrost importu wieprzowiny, co zagrozi miejscowym producentom.

Związek hodowców domaga się renegocjacji warunków członkostwa Rosji w WTO w odniesieniu do stosowania środków ochronnych w imporcie żywca trzody chlewnej.