Wiktor Zubkow, wicepremier Rosji, zaproponował podniesienie cła importowego z 60 do 90 proc. na importowane, ponad kwotę ustaloną przez rząd na 2008 rok, mięso drobiowe.

Omówiliśmy możliwość podniesienia cła na ponadkwotowy przywóz mięsa drobiowego – oświadczył Wiktor Zubkow na naradzie w Krasnodarze. Według niego, wicepremier Aleksiej Kudrin zaakceptował jego propozycję.

Obecnie cło na import ponadkwotowego mięsa drobiowego wynosi 60 proc. (w ramach kwoty - 25%) – oświadczyła Galina Bobylewa, dyrektor generalna Rospticesojuza (organizacja zrzeszająca krajowych producentów drobiu) – i stanowi ok. 15 proc. ogólnej ilości ustalonych kwot (1,3 mln t). 70 proc. importu to udka kurczaka – uściśliła dyrektor Bobylewa.

Rynek jest nasycony zarówno importowym jak i rosyjskim mięsem drobiowym. Popyt na niego jest niewielki w porównaniu z popytem na tanie importowane mięso wołowe i wieprzowe. Wielkość importu ponad ustalone kwoty nie jest na tyle duża, aby wzrost ceł istotnie wpłynął na rynek krajowy w porównaniu z zakazem importu chlorowanych kurczaków.

Andriej Korniejczuk, dyrektor ds. marketingu w firmie Miratorg (importer i producent mięsa) uważa, że dla importerów drobiu rezygnacja z ponadkwotowych dostaw nie będzie katastrofą. – Dzięki dotacjom rządowym, przeznaczonym na wsparcie przemysłu mięsnego korzystniej będzie produkować mięso w kraju – dodaje Korniejczuk.

Źródło: WebAgro