Jak poinformowało we wtorek biuro prasowe resortu rolnictwa, ustalenia takie przyjęto podczas rozmów w Kijowie 7-8 kwietnia. Polskiej delegacji przewodniczył wiceminister rolnictwa Andrzej Dycha, ukraińskiej premier Julia Tymoszenko.

Podczas spotkania gospodarze poinformowali, że deficyt mięsa na Ukrainie szacowany jest na 350-500 tys. ton rocznie. W związku z tym Ukraińcy są zainteresowani zwiększeniem importu i chcą ustanowić kontyngent bezcłowy na wwóz mięsa w wysokości 350 tys. ton rocznie, przy jednoczesnym obniżeniu cła na import mięsa w ilościach przekraczających ustanowiony kontyngent.

Obecnie wysokość ceł jest barierą dla eksportu mięsa z Polski. Stawka celna wynosi od 100 do 300 procent. Zapowiedź zmniejszenia ceł jest koniecznością, gdyż Ukraina w lipcu tego roku wstępuje do Światowej Organizacji Handlu (WTO).

Strona polska uważa, że obniżenie stawek celnych oraz zwiększenie liczby zakładów mięsnych uprawnionych do handlu z Ukrainą przyczyni się do zwiększenia eksportu.

Polskie ministerstwo rolnictwa jest zdania, że konieczne jest ponadto zniesienie ograniczeń w imporcie mięsa drobiowego z Polski. Rozmowy w tej sprawie odbędą się 11 kwietnia. Nadal obowiązuje zakaz importu drobiu, wprowadzony z powodu wystąpienia w Polsce w ub.r. ptasiej grypy.

Obecnie uprawnienia do eksportu na Ukrainę ma 27 polskich zakładów mięsa czerwonego (wołowina, wieprzowina), w tym dwie chłodnie oraz 10 zakładów drobiowych.

Strona ukraińska ma niezwłocznie przekazać zasady, na jakich będzie mógł się odbywać bezcłowy eksport mięsa na Ukrainę. Mięso to będzie kupowane przez Państwowy Komitet Ukrainy ds. Państwowych Rezerw Materiałowych.

Podczas wizyty ustalono, że służby weterynaryjne obu krajów podejmą w najbliższym możliwym terminie w Warszawie rozmowy w sprawie możliwości dopuszczenia do eksportu mięsa wszystkich polskich ubojni oraz zakładów mięsnych.

Do 10 kwietnia strona polska przekaże pisemny wykaz kolejnych polskich ubojni i zakładów mięsnych rekomendowanych do przeprowadzenia kontroli przez ukraińskie służby weterynaryjne. Do 12 kwietnia ukraińskie służby weterynaryjne mają rozpocząć inspekcję 15 wskazanych przez nas firm.

Główny Lekarz Weterynarii RP zobowiązał się do pisemnego poinformowania o usunięciu naruszeń weterynaryjno-sanitarnych, wykrytych w 17 polskich zakładach mięsnych, kontrolowanych przez ukraińskich inspektorów weterynaryjnych w lipcu 2007 r. Ukraińcy zaś zapewnili, że wydadzą tym zakładom stosowne pozwolenia weterynaryjne.

Uzgodniono ponadto, że do czasu zakończenia rozmów, ukraińska strona rozważy możliwość wyrażenia zgody na eksport na Ukrainę przez polski ubojnie i zakłady mięsne posiadające pozwolenia weterynaryjne dopuszczające produkcję do obrotu na jednolitym rynku UE oraz gwarancje Głównego Lekarza Weterynarii.

W trakcie spotkania w Kijowie obie strony zobowiązały się do uproszczenia formalności związanych z przewozem transportów z mięsem przez granicę. W szczególności chodzi o przyspieszenie odpraw po polskiej stronie i zwiększenie liczby punktów kontroli granicznej, w których możliwa będzie odprawa celna polskiego mięsa po stronie ukraińskie.

Według danych resortu rolnictwa, w 2005 r. eksport polskiego mięsa na Ukrainę miał wartość 20 mln euro. W roku następnym spadł do 4 mln euro (Ukraina wprowadziła embargo na import mięsa z Polski) a w 2007 - tylko 2 mln euro (embargo zostało zniesione w połowie lutego).

Źródło: PAP