Dmitrij Gordiejew, dyrektor rosyjskiej firmy przetwórstwa mięsnego "Midland Food Group", oświadcza: - Skrupulatna kontrola jest gwarancją jakości. Mechanizm działania jest następujący - importerzy powinni zwrócić się do rosyjskiego Ministerstwa Rolnictwa, gdzie otrzymają zezwolenie na wwóz mięsa z konkretnego, mającego atest przedsiębiorstwa i dopiero potem mogą wykonywać dostawy. Na takie zezwolenie oczekuje się około dwóch tygodni, dlatego pierwsze dostawy mięsa rozpoczną się w lutym.

Według opinii Borisa Frunkina, kierownika sektora stosunków rolnych Rosyjskiej Akademii Nauk, dla Polski straty z powodu zakazu eksportu mięsa oraz owoców i warzyw do Rosji wyniosły ok. 60 mln dolarów rocznie.

Wrócić na rosyjski rynek po dwuletniej przerwie będzie trudno. Analitycy twierdzą, że polscy przedsiębiorcy będą zmuszeni obniżać ceny na swoją produkcję. Eksportowana będzie produkcja wysokiej jakości, więc nakłady własne będą wyższe. A to z kolei zwiększy konkurencję z rosyjskimi producentami. Oprócz tego, dostawy mięsa do Rosji ograniczono kwotami. Jednym z kierunków polskiego eksportu jest wołowina. Import ograniczono do 400 tys. ton rocznie. Polscy eksporterzy będą musieli odzyskać swoje miejsce na rosyjskim rynku i konkurować z eksporterami z Argentyny, Brazylii i USA.

Źródło: meatinfo.ru

Podobał się artykuł? Podziel się!