Mowa o tradycyjnym rosole. Japończycy poszli o krok dalej i postanowili wypróbować właściwości wołowego rosołu w… salonie odnowy. W nowoczesnym SPA kuracjusze zażywają kąpieli w rosole, do którego dodawany jest nawet syntetyczny makaron oraz sos ostrygowy. Wszystko dla lepszej kondycji i ładniejszej skóry. Odważni mogą także wypróbować zabiegi serwowane na talerzu pełnym wina lub płynnej czekolady.

Źródło: Agrobiznes