- Polska jest jednym z pierwszych krajów, które zostały zatwierdzone przez KE i przekazały wymagane przez stronę rosyjską dokumenty - czyli potwierdzone przez KE certyfikaty bezpieczeństwa żywności oraz informacje na temat urzędów i laboratoriów, uprawnionych do wydawania certyfikatów - powiedział Vincent.

Przypomniał, że Rosja zgodziła się na format certyfikatów  i sposób ich przekazania, podpisując w zeszłym tygodniu porozumienie w tej kwestii z delegacją KE i dlatego "nie może blokować eksportu warzyw z Polski". Uzgodniony system miał upewniać władze rosyjskie, że w importowanych z Europy produktach nie stwierdzono obecności pałeczki okrężnicy Echec, która spowodowała falę śmiertelnych zachorowań w Europie.

Ponadto na prośbę Polski, delegacja UE w Moskwie będzie interweniować u władz rosyjskich w sprawie utrzymania, pomimo tych uzgodnień, embarga nałożonego przez na import warzyw z Europy. Minister rolnictwa Marek Sawicki rozmawiał o tym we wtorek w Luksemburgu na marginesie posiedzenia europejskich ministrów rolnictwa z komisarzem ds. ochrony konsumentów Johnem Dallim. - Komisarz Dalli zobowiązał się do rozmowy z przedstawicielem delegacji UE w Moskwie", ta z kolei "ma sprawdzić, co się dzieje" - powiedział Vincent.

Podobał się artykuł? Podziel się!