W KE liczą na to, że decyzja Moskwy w stosunku do eksportu polskiego mięsa do Rosji będzie ogłoszona na spotkaniu Komisarza ds. zdrowia i ochrony praw konsumentów Markosa Kiprianu z ministrem rolnictwa Rosji Aleksiejem Gordiejewym, która odbędzie się 21 kwietnia 2007 r. w m. Limassole na Cyprze. Tymczasem sam Aleksiej Gordiejew oświadczył dziennikarzom, że Rosja w dalszym ciągu ma poważne uzasadnione zastrzeżenia wobec Polski dotyczące dostaw mięsa. Szef rosyjskiego resortu rolnictwa powiedział, że sytuacja z dostawami mięsa z Polski jest nadal skomplikowana.

Przede wszystkim, zaznaczył Gordiejew, w danym wypadku chodzi o te firmy, które zajmują się kupnem-sprzedażą mięsnego surowca. "To dilerzy, którzy nie mają bezpośredniego związku z rolnictwem Polski" - powiedział minister, zaznaczając, że te firmy wykorzystują różne "luki" w prawie. W rezultacie produkcję, którą deklaruje się jako mięso z krajów UE lub jako mięso polskiej produkcji, wwozi się do Rosji z krajów trzecich, podkreślił minister. Gordiejew zaznaczył że takie praktyki nadal mają miejsce.

Źródło: Wschod Info