- Skierowaliśmy do Ministerstwa Rolnictwa Polski list, w którym powiadomiliśmy o tym, że jesteśmy przygotowani do wznowienia dostaw produkcji roślinnej w dotychczasowych ilościach, ale KE powinna była podać do uzgodnienia laboratoria, które były by odpowiedzialne za certyfikat bezpieczeństwa dostarczanej produkcji - oświadczył kierownik Rossielchoznadzora Siergiej Dankwiert.

Przypomniał, że taki tryb postępowania przewidziany jest w podpisanym 26 marca b.r. w Brukseli memorandum ds. bezpieczeństwa produkcji pochodzenia roślinnego, dostarczanej z UE do Rosji. Certyfikat bezpieczeństwa był zatwierdzony pod koniec kwietnia. - Wszystkie propozycje oraz dokumenty, przewidujące nowy tryb dostaw produkcji roślinnej z krajów UE, w tym i z Polski, wysłaliśmy do KE na początku maja, lecz odpowiedzi, w szczególności wykazu uprawnionych laboratoriów, nie otrzymali my do dziś - oświadczył kierownik Rossielchoznadzora. Dodał, że: - Rosyjska Federalna Służba Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego przygotowana jest zaakceptować certyfikaty na produkcję roślinną, wydane przez polskie laboratoria, jeżeli będą one przekazane Komisją Europejską i uzgodnione z nami.

Jednocześnie przypomniał, że zgodnie z memorandum termin wykazu i zatwierdzenia laboratoriów i wprowadzenia nowego trybu dostarczenia produkcji roślinnej z krajów UE mija 1 lipca b.r.

Źródło: