PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Mięso na Ukrainie

W ciągu ostatnich dwóch lat polski eksport mięsa i wyrobów mięsnych na Ukrainę bardzo się zmniejszył. Jeszcze do 2005 r. eksport tych produktów wynosił ponad 20 mln euro rocznie, natomiast w 2006 r. jego wartość wynosiła niewiele ponad 4 mln euro, a w 2007 r. tylko 2 mln euro.



Pod koniec lutego br. do Kijowa przyjechał polski wiceminister rolnictwa Andrzej Dycha w towarzystwie delegacji polskich producentów mięsa. Na pytanie ukraińskiej agencji informacyjnej ProAPK, jaki jest cel jego wizyty, minister Dycha odpowiedział: „Główny problem – to dostęp polskich produktów rolnych do rynku ukraińskiego”.

Rosyjskie embargo

Przyczyną zmniejszenia oficjalnych dostaw polskiego mięsa na Ukrainę było rosyjskie embargo na polskie produkty mięsne. Rosja nie poprzestała na wprowadzeniu zakazu bezpośrednich dostaw produkcji mięsnej z Polski. W styczniu 2006 r. strona rosyjska zakazała importu mięsa i wyrobów mięsnych z Ukrainy, uzasadniając swoją decyzję tym, że jest to mięso pochodzące z krajów trzecich, w tym również z Polski. W ten sposób Rosja zmusiła Ukraińców, aby oni również zrezygnowali z importu polskiego mięsa. Ukraina spełniła żądania Rosji po to, aby powrócić na rosyjski rynek ze swoimi wyrobami mięsnymi. Eksport ukraińskiej produkcji branży mięsnej do Rosji w 2005 r. osiągnął według danych Departamentu ds. handlu zagranicznego Ministerstwa Polityki Rolnej Ukrainy wartość 570 mln dolarów (240 tys. ton), natomiast w 2006 r. ukraińskim producentom udało się wyeksportować do Federacji Rosyjskiej zaledwie 3 tys. ton mięsa.

Niskie ceny

Polskich dostawców zastąpili na rynku ukraińskim importerzy z Brazylii i Argentyny. Zapotrzebowanie Ukrainy na mięso ciągle wzrastało i w 2007 r. import mięsa i wyrobów mięsnych zwiększył się o 34 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. Według danych Ukraińskiego Państwowego Urzędu Statystycznego (Goskomstat) tylko od stycznia do czerwca 2007 r. na rynek ukraiński trafiło 126 tys. ton mięsa z Ameryki Łacińskiej, w tym 20 tys. ton mrożonej i schłodzonej wieprzowiny, której średnia wartość, według deklaracji celnych, wynosiła 4,5 hrywien (0,9 dolara) za kilogram. W tym samym okresie cena wieprzowiny na ukraińskich targowiskach była pięciokrotnie, a nawet sześciokrotnie wyższa. Głównym dostawcą taniego mięsa stała się Brazylia. W pierwszym półroczu ubiegłego roku Ukraina kupiła w Brazylii ponad 19 tys. ton wieprzowiny.

Ważnymi dostawcami wołowiny na Ukrainę są również eksporterzy z Ameryki Łacińskiej. Argentyna i Brazylia sprzedały na Ukrainę około 5 tys. ton wołowiny. Średnia wartość mięsa wołowego, według dokumentów celnych, była jeszcze mniejsza niż wieprzowiny i wynosiła 4,3 hrywien (0,86 dolara) za kilogram.

Eksperci sądzą, że tak niskie ceny importowe stwarzają podejrzenie, że importerzy często wykorzystują półlegalne sposoby wwozu mięsa. Ukraińskie Ministerstwo Polityki Rolnej również uważa, że procedury celne nie zawsze są przeprowadzane zgodnie z prawem. Aleksandr Bakumienko, przewodniczący Związku Hodowców Drobiu Ukrainy, tak to wyjaśnia: „znaczna część mięsa jest wwożona przez Specjalne Strefy Ekonomiczne, a także z wykorzystaniem procedur z udziałem surowca powierzonego oraz za pomocą innych półlegalnych sposobów”.

Surowiec powierzony

Zgodnie z ustawą „O procedurach z wykorzystaniem surowca powierzonego w transakcjach handlu zagranicznego”, surowiec wwozi się do kraju bez pobierania cła. Firma, która jest jego odbiorcą, po przetworzeniu i wykorzystaniu do produkcji gotowych wyrobów ma obowiązek wywieźć te wyroby z Ukrainy. Gdy produkcja pozostaje na terytorium Ukrainy w celu dalszej sprzedaży, firma powinna sporządzić deklarację celną i zapłacić cło, podatki i opłaty należne zgodnie z prawem z tytułu importu takich wyrobów.

W związku z tym Aleksandr Bakumienko podaje ważne informacje: z 78 tys. ton mięsa przywiezionego w 2006 r. wywie-ziono z powrotem zaledwie 12 tys. ton. Gdzie podziało się pozostałe 66 tys. ton? Trafiły one do sieci handlowych na rynku krajowym w postaci kiełbas i szynek. Większość importerów mięsa, którzy wykorzystują procedurę z udziałem surowca powierzonego, po prostu fałszuje dokumenty, nie płaci cła, VAT-u i innych podatków. A następnie ci importerzy sprzedają mięso na rynku krajowym po cenach tańszych niż producenci ukraińscy, uzyskując w ten sposób dodatkowe dochody.

Pod naciskiem ukraińskich producentów rząd wprowadził tymczasowy zakaz przywozu powierzonego surowca mięsnego, który obowiązywał do 1 kwietnia br. Wiceminister Piotr Wierbickij nie ukrywa jednak, że kilka firm nadal importuje mięso według tej procedury na podstawie orzeczeń sądów. Czerkaska Spółka Spożywcza przywozi w ten sposób mięso wieprzowe, a Dnieprowska Spółka Spożywcza wwozi mięso drobiowe – informuje wiceminister.

Specjalne Strefy

Urzędnicy niechętnie wypowiadają się na temat biznesu mięsnego w Donieckiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej, a tymczasem, według oficjalnych danych, w 2006 r. ze 122 tys. ton legalnego importu mięsa aż 80 tys. ton wwieziono przez strefę ekonomiczną w Obwodzie Donieckim. Co więcej, od stycznia do października 2007 r. z ogólnej liczby 179 tys. ton importu mięsa Doniecka Strefa Ekonomiczna była odbiorcą aż 102 tys. ton.

W innych krajach przedsiębiorstwa, które działają w specjalnych strefach ekonomicznych, uzyskują tylko zwolnienie z podatku dochodowego, a na Ukrainie otrzymują znacznie więcej ulg. Są zwolnione (na różne okresy) z podatku dochodowego (obecnie na Ukrainie obowiązuje 30 proc. podatku od zysku bilansowego) i z podatku gruntowego, który wynosi 0,02–0,21 hrywny za metr kwadratowy i jest powiększony o wskaźnik 1,2–3 w zależności od urodzajności gruntu (a jeżeli dokonano wyceny gruntu, to podatek wynosi 1 proc. od wycenionej wartości gruntu). Przedsiębiorstwa te zwolniono również z obowiązkowych wpłat na rzecz Państwowego Funduszu Innowacyjnego (podatek ten wynosi 1 proc. od wartości netto sprzedanej produkcji lub od dochodu z handlu) i wpłat na rzecz Funduszu Ochrony Socjalnej Ludności (jest to podatek, który w Polsce odprowadza się do Funduszu Pracy, na Ukrainie wynosi on 1,5 proc. od wynagrodzenia brutto pracownika). Nie płacą cła (ukraińskie stawki celne w imporcie obecnie są bardzo wysokie, np. cło na tusze i półtusze wieprzowe zamrożone – kod 0203 11– jest ustalone w wysokości 10 proc., naliczanych od wartości celnej towaru, ale nie mniej niż 0,6 euro za kg) i podatku VAT w stosunku do towarów importowanych w celu ich przetworzenia na terenie specjalnej strefy ekonomicznej (na Ukrainie obowiązuje stawka VAT 20 proc.). Towary importowane do strefy są zwolnione z ograniczeń importowych (kwot) i z obowiązku posiadania licencji.

Według danych Państwowej Służby Celnej Ukrainy, w pierwszym półroczu 2007 r. na Ukrainę wwieziono 110 tys. ton mięsa i wyrobów mięsnych, o prawie 40 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2006 r. Z tych dostaw „czysty” import stanowi tylko 4 proc. Na Specjalne Strefy Ekonomiczne i Tereny Rozwoju Priorytetowego przypada 57 proc., a reszta to transakcje z wykorzystaniem surowca powierzonego. Z tych powodów budżet państwowy traci miliardy hrywien, natomiast firma Widrodżennia ze Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Doniecku w ubiegłym roku uzyskała zwolnienie z tytułu VAT i cła o łącznej wartości 180 mln dolarów. Siergiej Poliszczuk, deputowany w Radzie Najwyższej Ukrainy, jest przekonany, że specjalne strefy ekonomiczne tworzone są dla lokalnych przedsiębiorców i urzędników, którzy bardzo dobrze się czują, nie płacąc podatków.

Prognozy

W ciągu ostatnich lat konsumpcja mięsa i wyrobów mięsnych na Ukrainie wyraźnie wzrosła dzięki temu, że rosną zarobki ludności. Od 2001 r. średnie dochody mieszkańców Ukrainy wzrosły prawie trzykrotnie, konsumpcja mięsa powiększyła się o 130 proc., a konsumpcja wołowiny i cielęciny o 109 proc. Roczne spożycie mięsa na Ukrainie wynosi 1,8–2,0 mln ton, przy czym deficyt mięsa na rynku krajowym w 2007 r. wynosił 350–450 tys. ton.

Dane te pozwalają prognozować dalszy wzrost spożycia mięsa przez Ukraińców. Będzie się zwiększać import i będą rosły inwestycje zagraniczne w branżę przetwórstwa mięsa. Najkorzystniejsze warunki dla przetwórców mięsa na Ukrainie pojawią się jednak dopiero w drugim półroczu 2008 r., kiedy Ukraina stanie się członkiem WTO. Znikną wówczas problemy z surowcem, a to może sprzyjać znacznemu wzrostowi inwestycji. Wtedy Ukraina nie będzie mogła zakazać importu mięsa, jeżeli okaże się to sprzeczne z normami WTO. Będzie też zobowiązana do stosowania przejrzystych i naukowo uzasadnionych reguł dotyczących handlu mięsem. Zmniejszy się wysokość ceł, które obecnie, w zależności od rodzaju produkcji, mogą sięgnąć nawet 100 proc. wartości towaru. Ukraina nie będzie mogła wprowadzać obowiązujących minimalnych cen na towary importowane i zostanie zobowiązana do publikowania listy towarów i usług, których ceny ustali rząd. Od firm i osób zajmujących się eksportem towarów i usług nie będzie wymagana fizyczna obecność ani inwestycje na terytorium Ukrainy. Pozostanie im jedynie obowiązek rejestracji w odpowiednich ukraińskich urzędach. Prawdopodobnie tylko wtedy ukraiński rynek stanie się rzeczywiście otwartym dla polskich produktów rolnych.

Obecnie ukraińscy producenci mięsa są mało konkurencyjni. Przyczyn tego jest kilka: mają nieuregulowane kanały sprzedaży produkcji, brakuje im stabilnych powiązań gospodarczych z sieciami handlowymi, większość z nich nie ma wystarczającego własnego kapitału. Oprócz tego w ostatnich miesiącach gwałtownie spadło pogłowie krów i świń. Przyczyną zwiększonego uboju zwierząt stało się zaprzestanie z początkiem bieżącego roku poparcia przez rząd branży mięsnej, jak również spodziewane zmniejszenie ceł do wysokości 10–12 proc. od wartości celnej, z powodu realizacji zobowiązań związanych ze wstąpieniem do WTO. Według danych ukraińskiego Goskomstatu pogłowie świń na 1 marca 2008 r. zmniejszyło się o 18 proc. w porównaniu z odpowiednim okresem 2007 r., a to z kolei spowodowało wzrost cen surowca do produkcji wyrobów mięsnych.

Polscy importerzy mięsa zyskali w tych okolicznościach dodatkowe atuty. Bliskie położenie geograficzne upraszcza dostawy i ułatwia im kontrolę sytuacji, a ponadto mają oni przewagę w postaci powiązań handlowych i produkcyjnych, które pozostały jeszcze z poprzednich lat współpracy.

Bilans mięsny 

Według danych Ukraińskiego Państwowego Urzędu Statystycznego, w 2007 r. produkcja żywca rzeźnego wszystkich gatunków wynosiła 2,8 mln ton, a oficjalny ukraiński eksport mięsa i produkcji mięsnej od stycznia do listopada 2007 r. wyniósł 41 tys. ton, w tym eksport wołowiny mrożonej 37 tys. ton. Wartość oficjalnego importu surowca mięsnego do Ukrainy (nie licząc wwozu surowca powierzonego i przemytu) za ten sam okres wyniosła natomiast 201 tys. ton. Import gotowej produkcji mięsnej stanowił 18 tys. ton.

W artykule wykorzystano dane z Ministerstwa Polityki Rolnej Ukrainy, Państwowego Urzędu Statystycznego Ukrainy, jak również artykuły z prasy branżowej i materiały własne autora.

Źródło: "Farmer" 08/2008

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • robert 2012-07-05 08:40:36
    BZDURA>BZDURA BZDURA na UKRAINIE za tuczniki w skupach tamtym rolnikom płacą po 11 zł.w przeliczeniu na złotówki
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.167.230.68
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!